Ubezwłasnowolnienie

Prawo, porady prawne, ustawy, wzory pism, poradniki.
Pomoc społeczna. Kodeks postępowania cywilnego. Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Ubezwłasnowolnienie. Niepełnosprawność. Emerytura, renta. Podatki.

Ubezwłasnowolnienie

Postautor: Joannap » piątek 03 lut 2012, 23:30

Witam serdecznie Wszystkich
temat ubezwłasnowolnienie
sprawy bardzo ważne,lecz żeby to było autentyczne najnowsze informacje na ten temat muszę poszukać najnowszego "prawa"
za "chwilkę " postaram się zamieścić informacje i procedury obecnie obowiązujące .
Proszę osoby,które w praktyce przerabiały temat o krótki opis - w rodzaju ile czasu trwa procedura ( w jednym i drugim przypadku..) , czy jakieś dok. są potrzebne i jakie ...

Wzory do tych dwóch spraw wkleję na forum zgoda?
Może pomoże nam Monika30 i Lena - w poprzedniej wersji Obie bardzo fajnie prowadziły dział "porad prawnych "
Rzeczy rzadko są takimi, jakimi się wydają, śmietanka udaje krem.
W. S. Gilbert
Za większe dobrodziejstwa większej wymaga się wdzięczności. Kogo Bóg wielkimi darami obsypał, ten Bogu wiele oddać musi
św. Ignacy Loyola
Awatar użytkownika
Joannap
 
Posty: 170
Rejestracja: niedziela 27 lis 2011, 03:44
Lokalizacja: Piastów , woj. mazowieckie

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: rafal » piątek 03 lut 2012, 23:31

Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego.
Rozdział 2
Ubezwłasnowolnienie
Tekst ustawy patrz -> Internetowy System Aktów Prawnych http://isap.sejm.gov.pl/ jak korzystać? spójrz do wątku w dziale Prawo.


Ubezwłasnowolnienie
Będą potrzebne:
- zaświadczenie lekarskie od lekarza specjalisty: neurolog lub psychiatra lub psycholog,
- skrócony odpis aktu urodzenia, skrócony odpis aktu małżeństwa, w zależności od tego kto składa wniosek i o ubezwłasnowolnienie kogo się wnioskuje,
- pieniądze, 40 zł (opłata sądowa od wniosku), ok. 600 zł (opinie biegłych).

Czas postępowania: jeżeli wniosek nie będzie wymagał uzupełnień, ok. 3 miesiące.

Piszcie jeżeli coś pominąłem, będę nanosił poprawki i uzupełnienia, tak żeby wszystkie informacje były w jednym miejscu.

Wniosek o ubezwłasnowolnienie:
Obrazek

Wyjaśnienia do wniosku:
1 Właściwy jest sąd miejsca zamieszkania osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, a w braku miejsca zamieszkania – sąd miejsca jej pobytu.

2 Wniosek o ubezwłasnowolnienie może zgłosić: małżonek osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, jej krewni w linii prostej oraz rodzeństwo, a także jej przedstawiciel ustawowy i Prokurator Okręgowy. Inne osoby muszą złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie do Prokuratury Okręgowej.

3 Wskazać osobę, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie oraz jej adres zamieszkania. W przypadku, gdy uczestnik pozostaje w szpitalu lub innej placówce, w tym opiekuńczej - wskazać także adres jego aktualnego pobytu.

4 Należy wskazać powód ubezwłasnowolnienia: np. otępienie w chorobie Alzheimera, otępienie naczyniowe, otępienie w innych chorobach sklasyfikowanych gdzie indziej.

5 Wskazać właściwe: małżonek, krewny w linii prostej (wskazać konkretnie), matka/ojciec, brat/siostra. Wnioskodawcą może być także przedstawiciel ustawowy uczestnika oraz wykazać stopień bliskości odpowiednimi aktami stanu cywilnego, np. Janina Kowalska jest moją matką (dowód: skrócony odpis aktu urodzenia).

6 Należy przytoczyć okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie ubezwłasnowolnienia (opisowo przedstawić przebieg choroby, wskazać, jak długo trwa choroba, kiedy się zaczęła, jak osoba chora radzi sobie w życiu codziennym) Należy ponadto wskazać, czy osoba której dotyczy wniosek jest osobą chodzącą, czy też ma problemy z poruszaniem się, jeżeli przebywa w szpitalu - podać w jakim. Należy ponadto wskazać, czy osoba, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie pozostaje w związku małżeńskim (wskazać jego imię, nazwisko i adres zamieszkania). Należy podać nr telefonu kontaktowego wnioskodawcy. Np. (fragment uzasadnienia):
Moja mama od roku 2006 cierpi na postępującą chorobę Alzheimera (dowód: zaświadczenie lekarskie). Choroba powoduje zaburzenia polegające na utracie pamięci, np. moja mama nie pamięta, że jestem jej synem. Od roku 2007 stopniowo zaprzestała wykonywania prac domowych jak również niezdolna jest do zajęcia się sama sobą; nie pamięta że powinna zjeść, umyć się. Zaburzenia te w opinii lekarza mają charakter nieodwracalny. Choroba rokuje nasilenie a nie ustąpienie opisanych powyżej objawów. Prowadzenie przeze mnie gospodarstwa domowego stwarza konieczność współdecydowania o niektórych sprawach, a zwłaszcza udziału przy podejmowaniu zobowiązań także przez moją matkę. Jej wyłączenie z współuczestniczenia w prowadzeniu gospodarstwa domowego stwarza konieczność jej ubezwłasnowolnienia.

7 Odpis wniosku w 3 egzemplarzach (łącznie z oryginałem 4 egzemplarze)



Ustanowienie opiekuna prawnego

Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59
Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
DZIAŁ II
Opieka nad ubezwłasnowolnionym całkowicie
Tekst ustawy patrz -> Internetowy System Aktów Prawnych http://isap.sejm.gov.pl/ jak korzystać? spójrz do wątku w dziale Prawo.



wkrótce opiszę
rafal
 
Posty: 184
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 01:14
Lokalizacja: Poznań

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: Joannap » piątek 03 lut 2012, 23:32

Dziękuję Rafał - ale jeszcze kilak słów z praktyki ( pominę aspekt prawny ) na konkretnych przykładach z życia wziętych :
ubezwłasnowolnienie - to prawo bardzo źle kojarzy mi się osobiście - w moim przypadku Mamcia zmarłą będąc całkowicie wolnym człowiekiem .. lecz to świadczyło tylko o mojej własnej totalnej głupocie - tu konkretnie niema miejsca na uczucia i serce, bo to konkretnie prawo ma na celu chronić i opiekuna i samego chorego przed kretynizmami świata tego bo:
1. chory (sprawny fizycznie - czyli dajmy na to początek choroby - Wszyscy wiemy że pozornie wygląda na "zdrowego człowieka na ciele i umyśle"i tak jest odbierany przez otoczenie ) np. choruje na głęboką cukrzyce i trafia na chirurgię do szpitala ( niegojące się rany u cukrzyków ins. to norma) Leczenie miało trwać ok 1 m-ca . A chory ni z gruszki ni z pietruszki wypisuje się ze szpitala "na własną prośbę" bo.. oficjalnie ma takie prawo - i znika ... Rodzina zgłasza się do szpitala i szok gdzie : tatko czy cioteczka podziali się a lekarze rozkładają ręce .. "przecież na siłę nie można zatrzymać pacjenta na leczeniu . Jeśli jest tak chory to dlaczego Pan Pani nie ubezwłasnowolniła swojego bliskiego .."
to jest bardzo prosty przykład tego co może stać się a później angażuje się Policje w poszukiwania bo nic innego nie pozostaje - przecież nie każdy potrafi trafić do własnego domu
2.
To prawo służy również do celów ochronnych samego chorego np.: przed kradzieżami , wyłudzeniami itd...
Znam przykład z życia (to nie mój przypadek i przepraszam za przytoczenie tego właśnie przykładu ale idealnie oddaje sens.. )
Chory idzie do banku (sam ) a wiadomo teraz z uporem maniaka wszędzie wciskane są pożyczki na bardzo różne kwoty .. bez zbędnego sprawdzania płynności finansowej ) Tacy ludzie jak Nasi Podopieczni są idealnym celem - bo nie zadają pytań (zbędnych) umieją się podpisać - nie czytają umów a jak nawet to ich nie rozumieją i nawet nie wiedzą że dana kwota zapisana w umowie to jest cały prawdziwy majątek .
Odkręcenie takiej sytuacji jest naprawdę trudne i wymaga gimnastyki i uporu ...Opiekunowie nie mogą na to tracić czasu i cierpliwości ...- bo to jest bieganie od okienka do okienka \

Gdy jest "ubezwłasnowolnioną osobą - nawet gdy dochodzi do podobnej sytuacji - wystarczy pokazać wyrok sądowy i nikt nie jest obciążony kosztami ani też odsetkami ... Banki i firmy muszą umorzyć postępowanie i wobec naszego chorego i wobec jego rodziny a w skrajnych sytuacjach muszą oddać to co zabrali ...

Jest jeszcze jedna sytuacja - emerytura chorego
Tu chodzi o sytuacje : gdy chory ma pieniądze w domu ( to już dokładnie niestety przerobiłam na własnej skórze z Mamcią )
Na początku Mamcia miała całą emeryturę w domku - efekt każdy kto wchodził do domu dosłownie "z wystawioną ręką " bez żadnych oporów brał ile wlezie -bo Mamcia nie rozumiała różnicy między 50, zł. a 200,zł. -dla niej było to " to papierek i to papierek " rozróżniała tylko że są monety i banknoty lecz nominału już nie .
Założyliśmy Jej konto i głównym właścicielem był Syn - można w banku zastrzec ( gdy chory jest wolnym człowiekiem) że tylko główny właściciel ma prawo do podpisywania umów wszelkiego rodzaju - Mamcia tylko mogła "wyjmować pieniądze" tzn . zwykle ja korzystałam z bankomatu wyjmując drobne kwoty - i wkłądałam to do Jej portfela - Bo gdy dochodzi do sytuacji " Daj pani grosza dla biednego grubaska " - to gdy Mamcia rozdawała to już to nie były bajońskie kwoty ...
Rzeczy rzadko są takimi, jakimi się wydają, śmietanka udaje krem.
W. S. Gilbert
Za większe dobrodziejstwa większej wymaga się wdzięczności. Kogo Bóg wielkimi darami obsypał, ten Bogu wiele oddać musi
św. Ignacy Loyola
Awatar użytkownika
Joannap
 
Posty: 170
Rejestracja: niedziela 27 lis 2011, 03:44
Lokalizacja: Piastów , woj. mazowieckie

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: Joannap » piątek 03 lut 2012, 23:32

Postępujący proces otępienny powoduje określone skutki prawne w zależności od głębokości otępienia i obecności zaburzeń psychotycznych (halucynacje, urojenia). Skutki prawne dotyczą zdolności do czynności prawnych (oświadczenie woli, zawieranie małżeństwa), dopuszczenia się przez osoby otępiałe czynów zagrożonych karą pozbawienia wolności oraz problemów z realizacją "Ustawy o ochronie zdrowia psychicznego".
Polski kodeks cywilny przewiduje całkowite lub częściowe ubezwłasnowolnienie, czyli możliwość pozbawienia lub ograniczenia zdolności do czynności prawnych.
Kodeks cywilny (z dn. 23 kwietnia 1964 r.) stanowi, co następuje: •”Osoba, która ukończyła lat trzynaście może być ubezwłasnowolniona całkowicie, jeśli wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego, albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest w stanie kierować swym postępowaniem." (Art.13. § 1) ”Dla ubezwłasnowolnionego całkowicie ustanawia się opiekę" (Art.13. § 2) „Osoba pełnoletnia może być ubezwłasnowolniona częściowo z powodu choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa i narkomani, jeżeli stan tej osoby nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego, lecz potrzebna jest pomoc do prowadzenia jej spraw." (Art. 16. § 1) „Dla osoby ubezwłasnowolnionej częściowo ustala się kuratelę" (Art. 16.§2.) W przypadku chorych z otępieniem ubezwłasnowolnienie częściowe orzekane jest przez sąd najczęściej na początku procesu otępiennego, kiedy chory jest w stanie załatwić najprostsze sprawy (zakupy, przyrządzanie posiłków), natomiast z powodu ubytków intelektualnych (synteza, analiza, podobieństwa, różnice, przewidywanie skutków podjętych decyzji) nie poradzi sobie w prowadzeniu bardziej skomplikowanych spraw (majątkowe, bankowe itp.).•Ubezwłasnowolnienie pacjenta z otępieniem należy traktować jako ochronę prawną, ma służyć tylko i wyłącznie jego ogólnie pojętemu dobru. Jego zasadniczą przesłanką jest niemożność kierowania swoim postępowaniem. Skutek ubezwłasnowolnienia całkowitego jest bardzo bolesny, związany jest bowiem z utratą zdolności do czynności prawnych osoby, istotnie ogranicza jej prawa obywatelskie. Jak wynika z powyższego, ubezwłasnowolnienie musi być celowe.
Z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie mogą wystąpić: małżonek, krewni w linii prostej, rodzeństwo, ustawowy przedstawiciel, prokurator wojewódzki, rzecznik praw obywatelskich, a także sama osoba, która ma być ubezwłasnowolniona.
W sprawie ubezwłasnowolnienia można oczekiwać pomocy od:
• prokuratora,
• kuratora sądowego działającego przy sądzie rejonowym,
• sądu rejonowego - wydział rodzinny i nieletnich.
Bolesną konsekwencją całkowitego ubezwłasnowolnienia pacjenta z otępieniem są:
• Nieważność oświadczenia woli,
• Nieważność testamentu,
• Niemożność zawarcia małżeństwa
Ubezwłasnowolnienie częściowe pozwala:
• Przyjąć darowiznę
• Rozporządzać własnym majątkiem (o ile sąd opiekuńczy nie postanowi inaczej)
• Zawrzeć umowę w drobnych bieżących sprawach codziennych (np. robić drobne zakupy)
• Nawiązać stosunek pracy
• Dysponować pewnymi przedmiotami (konieczna zgoda kuratora)
Ubezwłasnowolnienie częściowe pozwala choremu podejmować czynności prawne, ale musi on każdorazowo uzyskać zgodę kuratora. Unieważnienie oświadczenia woli umożliwia przepis kodeksu cywilnego z dn. 23 kwietnia 1964 r.
"Nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dotyczy to w szczególności choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych" (Art.82).
Aby świadomie powziąć decyzję i wyrazić wolę, konieczna jest sprawność funkcji intelektualnych (analizy, syntezy, podobieństw, różnic, wyobrażeń, przewidywanie i rozumienie skutków decyzji). Powyższe procesy są sprawne jedynie w początkowym etapie otępienia, kiedy dochodzi do zmniejszenia zdolności zapamiętywania. W bardziej zawansowanym okresie choroby świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli są wyłączone. Pacjenci z otępieniem mają zwiększoną sugestywność w początkowych okresach choroby, co może determinować wyłączenie swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli. Jest to przykład, iż przy zachowanej świadomości powzięcia decyzji istnieje brak psychicznej swobody jej powzięcia. Natomiast jeśli chory z otępieniem nie ma możliwości świadomego powzięcia decyzji (np. w jakościowych i ilościowych zaburzeniach świadomości), jest również pozbawiony psychicznej swobody powzięcia decyzji.
Reasumując, zdolność chorego z otępieniem (klasyfikowanego według klasyfikacji ICD-10 jako F00) do podejmowania czynności prawnych wymienionych na wstępie zależy od głębokości procesu otępiennego, ocenianej na podstawie badania psychiatrycznego przeprowadzonego przez biegłego specjalistę psychiatrę. Badanie odbywa się na polecenie sądu. Ostateczną decyzję co do poczytalności badanego podejmuje sąd na podstawie ww. badania. W praktyce najczęściej pacjent z diagnozą otępienia wg klasyfikacji ICD-10jako F00jest całkowicie pozbawiony zdolności do czynności prawnych, co jest równoznaczne z jego całkowitym ubezwłasnowolnieniem.
Odrębnym, ale istotnym zagadnieniem, jest sporządzenie testamentu przez osobę z otępieniem. Przepis kodeksu cywilnego z dn. 31 kwietnia 1964 r. stanowi co następuje:
"Testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli" (Art. 945. § 1).
Jedynie chory z otępieniem, u którego nie zostały naruszone funkcje intelektualne i krytycyzm w stopniu znacznym, a u którego występują tylko trudności w procesie zapamiętywania, jest zdolny do własnej oceny swojej sytuacji materialnej, oceny własnej motywacji na racjonalno-emocjonalnych przesłankach, które determinują ostateczną decyzję, tj. komu i dlaczego chce przeznaczyć swój majątek po śmierci. Tylko sąd jako najwyższy biegły decyduje o unieważnieniu testamentu na podstawie opinii wydanej przez powołanych przez siebie sądowych specjalistów psychiatrów.
Zdarza się, iż osoby dotknięte otępieniem zawierają małżeństwo, do którego legalizacji dochodzi nie zawsze w sposób uczciwy, tj. z pominięciem dobra chorego. Przeszkodę natury psychiatrycznej i podstawę do unieważnienia takiego małżeństwa stanowią przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (z dn. 25 lutego 1964 r.):
"Nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym. Jeżeli jednak stan zdrowia lub umysłu takiej osoby nie zagraża małżeństwu ani rozwojowi przyszłego potomstwa, jeżeli osoba ta nie została ubezwłasnowolniona całkowicie, sąd może zezwolić na zawarcie małżeństwa" (Art. 12. § 2).
"Unieważnienia małżeństwa z powodu choroby psychicznej albo niedorozwoju umysłowego jednego z małżonków może zażądać każdy z małżonków" (Art. 12. § 1).
W przypadku chorych z otępieniem podstawę do unieważnienia małżeństwa stanowią zachowania wynikające z obniżonego krytycyzmu lub jego zaniku, nawarstwienia epigenetycznego zaburzeń psychotycznych (omamy, urojenia) oraz postępujących zaburzeń pamięci.
Powyższe stany mogą być przyczyną zaburzeń agresywnych w stosunku do najbliższego otoczenia, mogą też zagrażać zdrowiu i życiu chorego lub/i otoczenia (pożary, zalanie mieszkania, ulatnianie się gazu).W przypadku śmierci dotkniętego otępieniem małżonka unieważnienia małżeństwa mogą dokonać jego zstępni - dzieci, wnuki i prawnuki.
Pacjenci z otępieniem mogą dokonać czynu zabronionego pod groźbą kary, a zatem popaść w konflikt z prawem, czego następstwem orzeczniczym jest problem poczytalności. Najczęściej notuje się przestępstwa przeciw własności (zniszczenie cudzej rzeczy), przeciwko życiu i zdrowiu (ciężkie uszczerbki na zdrowiu na skutek pobicia), przeciwko bezpieczeństwu publicznemu (np. podpalenia), przestępstwa seksualne (czyny lubieżne). Pacjenci z otępieniem, którzy dopuszczą się czynu zabronionego pod groźbą kary, prawie zawsze są niepoczytalni. Regulację prawną stanowią artykuły kodeksu karnego z dnia 6 czerwca 1997 roku:
"Nie popełnia przestępstwa, kto z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem" (Art.31. § 1).
"Jeżeli w czasie popełniania przestępstwa zdolność rozpoznania czynu lub kierowania swoim postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary" (Art.31.§ 2).
Tylko w początkowych stadiach otępienia, w których istnieje nieznaczne obniżenie funkcji poznawczych, może mieć zastosowanie art. 31. § 2.k.k. Istnieją czyny zabronione pod groźbą kary o wysokim stopniu szkodliwości społecznej, dokonane przez chorych otępiałych, przy których istnieje duży stopień prawdopodobieństwa ich ponownego popełnienia. W takiej sytuacji sąd, na podstawie opinii biegłych psychiatrów, może zastosować środek zapobiegawczy pod postacią umieszczenia chorego w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym (art. 94 § 1 k.k. z 6 czerwca 1997).
Pacjenci dotknięci otępieniem mogą być krzywdzeni, wykorzystywani, zaniedbywani przez inne osoby, dlatego znajdują się oni pod szczególną opieką prawną. Regulują to przepisy kodeksu karnego (z dn. 6 czerwca 1997 r.).
"Kto wbrew obowiązkowi troszczenia się o małoletniego poniżej lat 15 albo osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny osobę tę porzuca, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."
"Jeżeli następstwem jest śmierć osoby określonej § 1, sprawca podlega karze pozbawienia wolności do lat 8." (Art. 210. § 2).
"Kto wbrew woli osoby powołanej do opieki lub nadzoru, uprowadza lub zatrzymuje małoletniego poniżej lat 15 albo osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3." (Art. 212.§ 1) .•”Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8." (Art. 286. § 1).
Jak już wcześniej wspomniano, u chorych z otępieniem wystąpić mogą zaburzenia psychotyczne (stany pobudzenia psychoruchowego z agresywnym zachowaniami i popędami niszczycielskimi, stany majaczeniowe z uporczywymi zaburzeniami snu, zespoły paranoidalne, odmowa przyjmowania posiłków z pobudek urojeniowych). Powyższe stany mogą stanowić o konieczności hospitalizacji psychiatrycznej. Reguluje to ustawa o ochronie zdrowia psychicznego (z dn. 19 sierpnia 1994 r.), która weszła w życie dn. 21 stycznia 1995 r. Określa ona między innymi, że:
"Przyjęcie osoby z zaburzeniami psychicznymi do szpitala psychiatrycznego następuje za jej pisemną zgodą, jeżeli lekarz wyznaczony do tej czynności, po jej osobistym zbadaniu, stwierdzi wskazanie do przyjęcia"
"W przypadku poważnych wątpliwości co do zdolności wyrażenia zgody przez osobę z zaburzeniami psychicznymi, odnotowuje się ten fakt w dokumentacji medycznej, którą przedstawia się sędziemu wizytującemu szpital". (Art. 22. § 2).
"Przyjęcie do szpitala psychiatrycznego osoby małoletniej lub osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie następuje za pisemną zgodą jej przedstawiciela ustawowego"(Art. 22. § 3).
"Jeżeli przyjęcie do szpitala dotyczy osoby małoletniej lub osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej, zdolnej do wyrażania zgody, wymagane jest również uzyskanie zgody tej osoby na przyjęcie. W przypadku sprzecznych oświadczeń w sprawie przyjęcia do szpitala psychiatrycznego tej osoby i jej przedstawiciela ustawowego zgodę na przyjęcie do szpitala wyraża sąd opiekuńczy" (Art. 22. § 4).
"Przyjęcie do szpitala osoby niezdolnej do wyrażenia zgody następuje za pisemną zgodą jej przedstawiciela ustawowego. Przedstawiciel ustawowy osoby, która nie pozostaje pod władzą rodzicielską, wyraża taką zgodę za zezwoleniem sądu opiekuńczego miejsca zamieszkania tej osoby." (Art. 22. § 5)
W przypadkach nagłych nie jest konieczne uzyskania zezwolenia sądu opiekuńczego przed przyjęciem do szpitala.
W przypadku, kiedy osoba z otępieniem oraz zaburzeniami psychicznymi nie jest ubezwłasnowolniona, nie wyraża zgody na hospitalizację psychiatryczną, a jej stan psychiczny tego wymaga (zagraża życiu chorego lub zdrowiu i życiu otoczenia), sąd opiekuńczy wszczyna postępowanie w powyższej sprawie:
- w trybie nagłym, tj. na podstawie zawiadomienia, które kierownik szpitala obowiązany jest do przekazania sądowi w ciągu 72 godzin od dnia przyjęcia osoby bez zgody
- w trybie wnioskowym, tj. na wniosek małżonka, krewnych w linii prostej, rodzeństwa, przedstawiciela ustawowego lub osoby sprawującej faktyczną opiekę.
"Osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez zgody wymaganej w art. 22 tylko wtedy, jeżeli jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób." (Art. 23. § 1)
Ewentualne przyjęcie osób z zaburzeniami psychicznymi, w tym z otępieniem, do domów pomocy społecznej reguluje także przepis Ustawy o ochronie zdrowia psychicznego z dn. 19 sierpnia 1994 r.
"Osoba, która wskutek choroby psychicznej lub upośledzenia umysłowego nie jest zdolna do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych i nie ma możliwości korzystania z opieki innych osób oraz potrzebuje stałej opieki i pielęgnacji, lecz nie wymaga leczenia szpitalnego, może być za jej zgodą lub zgodą jej przedstawiciela ustawowego przyjęta do domu pomocy społecznej." (Art. 38)
Jeżeli natomiast osoba spełniająca powyższe warunki lub jej przedstawiciel ustawowy nie wyrażą zgody na skierowanie jej do domu pomocy społecznej, a brak opieki zagraża życiu tej osoby, istnieje możliwość wystąpienia do sądu opiekuńczego miejsca zamieszkania tej osoby z wnioskiem o skierowanie do domu pomocy społecznej bez jej zgody (art. 39. § 1.).
Z powyższym wnioskiem może wystąpić: organ do spraw pomocy społecznej (art. 39. § 1.) oraz kierownik szpitala psychiatrycznego (art. 39. § 2.), jeżeli przebywająca w nim osoba jest niezdolna do samodzielnego zaspakajania potrzeb życiowych.
Istotny problem w orzecznictwie geriatrycznym stanowią pacjenci z otępieniem posiadający prawo jazdy i prowadzący pojazdy mechaniczne. Aktualna sytuacja prawna w Polsce nie reguluje powyższego problemu w świetle nakazu prawnego, tj. określonego artykułu postępowania cywilnego. Jest on natomiast problemem w aspekcie moralno-społecznym. Oznacza to, iż lekarz nie ma żadnego obowiązku prawnego do interesowania się, czy jego pacjent z otępieniem ma prawo jazdy i jest w stanie prowadzić samochód. Może, ale nie musi (w sensie prawnym) powiadomić stosowny ośrodek badania kierowców o stanie zagrożenia zdrowotnego pacjenta lub/i otoczenia w związku z toczącym się u niego procesem chorobowym. Informatorem w powyższej kwestii może być też każda inna osoba (członek rodziny, osoba postronna)….

to prawo jest z czasów 2009 roku - pamiętnik lecz jest dobrze wyjaśnione
Rzeczy rzadko są takimi, jakimi się wydają, śmietanka udaje krem.
W. S. Gilbert
Za większe dobrodziejstwa większej wymaga się wdzięczności. Kogo Bóg wielkimi darami obsypał, ten Bogu wiele oddać musi
św. Ignacy Loyola
Awatar użytkownika
Joannap
 
Posty: 170
Rejestracja: niedziela 27 lis 2011, 03:44
Lokalizacja: Piastów , woj. mazowieckie

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: Anka » piątek 03 lut 2012, 23:33

Jeszcze jedno - gdy wzywamy pogotowie, bo coś się stało, bądź chory jest już osobą nie chodzącą, pogotowie nie chce zabierać opiekuna, bo przecież chory jest pełnoletni - "przecież to nnie dziecko, tylko dzieci zabieramy z opiekunem".

W Warszawie sprawa może się ciągnąć dłużej - my od złożenia wniosku do pierwszej rozprawy w sądzie okręgowym czekaliśmy 5 miesięcy.
Warto też w jednym wniosku wystąpić od razu o ubezwłasnowolnienie i o ustanowienie opiekuna prawnego. Ubezwłasnowolnienie wydaje sąd okręgowy, a opiekuna ustanawia sąd rejonowy. Gdy jest to na jednym wniosku, wtedy po uprawomocnieniu wyroku sąd okręgowy sam przesyła papiery do sądu rejonowego. W innym wypadku sam opiekun chorego musi odebrać papiery i sam je zawieźć do sądu rejonowego i tam je złożyć, co wydłuża sprawę.
Jeżeli chory nie jest w stanie stawić się na rozprawę najlepiej od razu przy składaniu wniosku wystąpić o przesłuchanie chorego przez biegłych w miejscu pobytu chorego. Inaczej sąd wezwie chorego na rozprawę.
Anka
 
Posty: 105
Rejestracja: wtorek 06 gru 2011, 15:59

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: monika30 » piątek 03 lut 2012, 23:34

Anka pisze:Warto też w jednym wniosku wystąpić od razu o ubezwłasnowolnienie i o ustanowienie opiekuna prawnego. Ubezwłasnowolnienie wydaje sąd okręgowy, a opiekuna ustanawia sąd rejonowy. Gdy jest to na jednym wniosku, wtedy po uprawomocnieniu wyroku sąd okręgowy sam przesyła papiery do sądu rejonowego. W innym wypadku sam opiekun chorego musi odebrać papiery i sam je zawieźć do sądu rejonowego i tam je złożyć, co wydłuża sprawę.


Anka z całym szacunkiem ale to co napisałaś mija się z prawdą . Ubezwłasnowolnienie to jedno a ustanowienie opiekuna to drugie -to nie jest tak że warto złożyć od razu z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie wskazania kto ma być opiekunem prawnym -najprawdopodobniej chodzi ci o to że na czas trwania rozprawy ustanawia się doradcę tymczasowego,czy kuratora procesowego który ma dbać o sprawy uczestnika postępowania, którego wniosek dotyczy: wskazanie kto ma być opiekunem po ubezwłasnowolnieniu w ogóle w sądzie okręgowym nie jest przedmiotem sprawy! Sam opiekun chorego nie musi żadnych papierów odbierać -bo sprawa z urzędu i tak ma być przesłana do sądu rejonowego.

* dziękuję rafale za poprawienie mnie :oops: masz rację nie ma czegoś takiego jak "kurator tymczasowy "-już sprostowałam :)
wino koloru żółtego nazywane jest białym, ponieważ jest robione z zielonych winogron...
monika30
 
Posty: 21
Rejestracja: poniedziałek 28 lis 2011, 22:10

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: rafal » piątek 03 lut 2012, 23:35

Istnieje możliwośc ustanowienia:
- kuratora procesowego
lub
- doradcy tymczasowgo.

O "przesyłaniu papierów" mówi Art. 558 :)

Rozdział 2.
Ubezwłasnowolnienie

Oddział 2
Doradca tymczasowy

Art. 548
§ 1. Jeżeli wniosek o ubezwłasnowolnienie dotyczy osoby pełnoletniej, sąd może na
wniosek uczestnika postępowania lub z urzędu, przy wszczęciu lub w toku postępowania,
ustanowić dla niej doradcę tymczasowego, gdy uzna to za konieczne
dla ochrony jej osoby lub mienia.
§ 2. Przed ustanowieniem doradcy tymczasowego należy wysłuchać osobę, której
dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie.
§ 3. Doradcą tymczasowym należy ustanowić przede wszystkim małżonka, krewnego
lub inną osobę bliską, jeżeli nie stoi temu na przeszkodzie wzgląd na dobro
osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie.
§ 4. Sąd może zwrócić się do organizacji społecznej wymienionej w art. 546 § 3 o
wskazanie osoby, która mogłaby być ustanowiona doradcą tymczasowym.
§ 5. Postanowienie o ustanowieniu doradcy tymczasowego staje się skuteczne z
chwilą doręczenia go osobie, której dotyczy wniosek. W wypadkach określonych
w art. 556 postanowienie staje się skuteczne z chwilą wydania.
Art. 549
§ 1. Osoba, dla której ustanowiono doradcę tymczasowego, ma ograniczoną zdolność
do czynności prawnych, na równi z osobą ubezwłasnowolnioną częściowo.
§ 2. Do doradcy tymczasowego stosuje się przepisy o kuratorze osoby częściowo
ubezwłasnowolnionej.
Art. 550.
§ 1. Postanowienie o ustanowieniu doradcy tymczasowego traci moc z chwilą, gdy:
1) wniosek o ubezwłasnowolnienie został prawomocnie oddalony lub odrzucony
albo postępowanie umorzono;
2) na skutek orzeczenia o ubezwłasnowolnieniu ustanowiony został opiekun
lub kurator.
§ 2. Sąd odwołuje doradcę tymczasowego, jeżeli ustała potrzeba dalszej ochrony
osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, lub jej mienia.
Art. 551.
§ 1. O ustanowieniu lub odwołaniu doradcy tymczasowego należy z urzędu zawiadomić
sąd opiekuńczy.
§ 2. Na postanowienie w przedmiocie ustanowienia lub odwołania doradcy tymczasowego
przysługuje zażalenie.

Oddział 3.
Postępowanie

Art. 556
§ 1. Sąd może zaniechać doręczenia pism sądowych, wezwania lub wysłuchania
osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, jeżeli uzna to za niecelowe
ze względu na stan zdrowia tej osoby, określony w opiniach biegłego lekarza
psychiatry lub neurologa oraz psychologa wydanych po przeprowadzeniu
badania. Nie dotyczy to wysłuchania, o którym mowa w art. 547. Na postanowienie
sądu przysługuje zażalenie.
§ 2. W wypadkach wskazanych w § 1 sąd orzekający, w celu ochrony w toku postępowania
praw osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, ustanowi kuratora, chyba że ma ona przedstawiciela ustawowego, który nie jest
wnioskodawcą. Przepisy art. 548 § 3 i 4 stosuje się odpowiednio. Na postanowienie
sądu przysługuje zażalenie.

Art. 558.
§ 1. Sąd, który orzekł ubezwłasnowolnienie, zarządza z urzędu przesłanie sądowi
opiekuńczemu odpisu prawomocnego postanowienia
, którym orzekł ubezwłasnowolnienie.
rafal
 
Posty: 184
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 01:14
Lokalizacja: Poznań

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: Anka » piątek 03 lut 2012, 23:36

monika30 pisze:Anka z całym szacunkiem ale to co napisałaś mija się z prawdą . Ubezwłasnowolnienie to jedno a ustanowienie opiekuna to drugie -to nie jest tak że warto złożyć od razu z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie wskazania kto ma być opiekunem prawnym -najprawdopodobniej chodzi ci o to że na czas trwania rozprawy ustanawia się doradcę tymczasowego,czy kuratora procesowego który ma dbać o sprawy uczestnika postępowania, którego wniosek dotyczy: wskazanie kto ma być opiekunem po ubezwłasnowolnieniu w ogóle w sądzie okręgowym nie jest przedmiotem sprawy! Sam opiekun chorego nie musi żadnych papierów odbierać -bo sprawa z urzędu i tak ma być przesłana do sądu rejonowego.


Monika nie chodziło mi o doradcę tymczasowego, tylko jak napisałam o opiekuna. Różnicę znam. Owszem wskazanie kto ma być opiekunem nie jest przedmiotem sprawy w sądzie okręgowym, ale wystąpienie w jednym wniosku powoduje nieznaczne przyspieszenie sprawy (opinia prawnika).
Anka
 
Posty: 105
Rejestracja: wtorek 06 gru 2011, 15:59

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: migotka » piątek 03 lut 2012, 23:37

Witam wszystkich, jestem tu nowa, więc najpierw się krótko przedstawię: mam na imię Małgorzata, pochodzę z Poznania, mam 43 lata; na Alzheimera choruje moja Mama.
Jestem jej świeżo ustanowionym opiekunem prawnym. W naszym przypadku sprawa ubezwłasnowolnienia poszła w miarę szybko - ok. 4 miesięcy i rzeczywiście tak jak pisze Monika sprawa o ustanowienie opiekuna prawnego z urzędu automatycznie idzie do sądu rejonowego, ponieważ ubezwłasnowolniony całkowicie nie może nie mieć opiekuna prawnego. Ale w tym sądzie, pod który Mama podlega, sprawa zaczęła się wydłużać i to z bardzo prozaicznych przyczyn: najpierw powiedziano mi, że takich spraw mają bardzo dużo, a potem... pani sędzia poszła na urlop! Mama nie dostała żadnego kuratora procesowego na czas trwania tego postępowania, a czas między decyzją o ubezwłasnowolnieniu a ustanowieniem mnie opiekunem prawnym wydłużał się do ponad 5 miesięcy. Gdyby w tym czasie trzeba było podpisać np. zgodę na operację, no to byłaby jazda... Na szczęście mamy kamica żółciowa jakoś przycichła, a ja po prawie 6 miesiącach dostałam wreszcie wezwanie do sądu. Zaświadczenie wypisali od ręki, ale na uprawomocnienie przyszło mi czekać kolejne dwa miesiace, bo pani sędzia... znów poszła na urlop :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Samo życie.
Ergo: ze "starego" forum chętnie wróciłabym do wątku "czasem bywa stasznie... śmiesznie" :)
migotka
 
Posty: 14
Rejestracja: poniedziałek 19 gru 2011, 20:54

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: Anka » niedziela 19 lut 2012, 21:44

My właśnie jesteśmy po sprawie w sądzie rejonowym. Od orzeczenia ubezwłasnowolnienia czekaliśmy 2,5 miesiąca. W sumie całość trwała rok.
Anka
 
Posty: 105
Rejestracja: wtorek 06 gru 2011, 15:59

Następna

Wróć do Prawo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość