Ubezwłasnowolnienie

Prawo, porady prawne, ustawy, wzory pism, poradniki.
Pomoc społeczna. Kodeks postępowania cywilnego. Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Ubezwłasnowolnienie. Niepełnosprawność. Emerytura, renta. Podatki.

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: słuchacz » piątek 25 kwie 2014, 22:31

Cześć!

To moje drugie pytanie : ) czy jak ubezwłasnowolnie mamę i ona np. wejdzie na ulice, spowoduje wypadek czy też odkręci kran w domu i zaleje sąsiadów to ja będę musiała płacić odszkodowanie? polisa oc bedzie to obejmować? Moje OC czy mamy? czy lepiej dodatkowo się ubezpieczyć?

pozdrawiam!
słuchacz
 
Posty: 3
Rejestracja: piątek 25 kwie 2014, 21:53

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: alimade » poniedziałek 28 kwie 2014, 16:03

Witaj,jeśli ubezwłasnowolnisz mamę, to musi być ustanowiony opiekun prawny. I to opiekun prawny działa w imieniu osoby ubezwłasnowolnionej, czyli w pełni odpowiada za jego czyny - bo ma za zadanie dbać o bezpieczeństwo tej osoby. Co do polisy i jej warunków - to trzeba się dowiedzieć u ubezpieczyciela
alimade
 
Posty: 49
Rejestracja: poniedziałek 23 sty 2012, 08:33

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: kokoshaglava » czwartek 11 gru 2014, 07:55

alimade pisze:Witaj,jeśli ubezwłasnowolnisz mamę, to musi być ustanowiony opiekun prawny. I to opiekun prawny działa w imieniu osoby ubezwłasnowolnionej, czyli w pełni odpowiada za jego czyny - bo ma za zadanie dbać o bezpieczeństwo tej osoby. Co do polisy i jej warunków - to trzeba się dowiedzieć u ubezpieczyciela


Muszę odpowiedzieć, choć to dość stary post. Wprowadza w błąd.
Opiekun prawny NIE ODPOWIADA ZA CZYNY OSOBY UBEZWŁASNOWOLNIONEJ !!! Ani w pełni, ani częściowo!!!
Opiekun prawny nie odpowiada także za zobowiązania osoby ubezwłasnowolnionej. Obowiązkiem opiekuna prawnego jest dbanie o interesy i majątek osoby ubezwłasnowolnionej. Nie oznacza to, że opiekun prawny ma obowiązek bycia cały czas przy ubezwłasnowolnionym i go "pilnować". Nie ma także obowiązku pielęgnowania na co dzień osoby ubezwłasnowolnionej, ale jeżeli trzeba o taką opiekę powinien zadbać.

O ubezwłasnowolnieniu (całkowitym i częściowym), opiece prawnej i kurateli można poczytać tu:http://prawo-porady.pl/artykuly,ubezwlasnowolnienie-opieka-prawna-kuratela,719.html

Jestem prawnikiem, mam dużą wiedzę w sprawach ubezwłasnowolnienia - w razie jakiś problemów prawnych z ubezwłasnowolnieniem (i nie tylko) można się ze mną kontaktować przez priv. W miarę możliwości pomogę, gratis.
kokoshaglava
 
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 11 gru 2014, 07:38

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: Tomek » czwartek 11 gru 2014, 18:52

Witaj Łukaszu, widzę, że dosyć mocno udzielasz się na różnych forach.
Na pewno Twoje wyjaśnienia i informacje z Twojego serwisu się przydadzą.
Tomek
 
Posty: 780
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: monika30 » środa 18 mar 2015, 22:12

wino koloru żółtego nazywane jest białym, ponieważ jest robione z zielonych winogron...
monika30
 
Posty: 21
Rejestracja: poniedziałek 28 lis 2011, 22:10

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: Krystyna » poniedziałek 29 cze 2015, 21:14

Czy ubezwłasnowolnienie nie utrudnia opiekunowi prawnemu sprawowania opieki nad osobą ubezwłasnowolnioną? Czy rzeczywiście sąd musi wiedzieć o każdorazowym pobycie w szpitalu, czy zarządzaniu pieniędzmi tej osoby? Jakie jeszcze decyzje opiekuna może lub nie musi akceptować sąd? ?
Krystyna
 
Posty: 42
Rejestracja: sobota 01 mar 2014, 13:52

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: kokoshaglava » wtorek 30 cze 2015, 07:16

Opiekun prawny osoby ubezwłasnowolnionej podlega nadzorowi ze strony sądu. Ze względu na dobro ubezwłasnowolnionego - żeby opiekun prawny nie dopuszczał się nadużyć.
Jak wskazuje art. 156 KRO, opiekun powinien uzyskiwać zezwolenie sądu opiekuńczego we wszelkich ważniejszych sprawach, które dotyczą osoby lub majątku małoletniego. (przepis ten stosuje się także do opiekuna prawnego osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie).

Żaden przepis prawa nie definiuje czym są "ważniejsze sprawy". Na pewno będą to sprawy dotyczące nabycia, zbycia, obciążenia, rzeczy w imieniu ubezwłasnowolnionego, o sporej wartości (nieruchomość, samochód, itp), podjęcie decyzji o kierunku leczenia, wykonania zabiegu medycznego, zaciągnięcie, udzielenie np. pożyczki, zobowiązań wekslowych, poręczenie i przyjęcie cudzych długów, dokonanie darowizn, zrzeczenie się dziedziczenia, odrzucenie spadku, itp.

Należy pamiętać, że czynność prawna dokonana przez opiekuna prawnego bez wymaganego zezwolenia sądu opiekuńczego jest nieważna. Dlatego w razie wątpliwości czy dana sprawa jest z kategorii "ważniejszej sprawy" lepiej złożyć w sądzie wniosek o zezwolenie na dokonanie danej czynności.
kokoshaglava
 
Posty: 5
Rejestracja: czwartek 11 gru 2014, 07:38

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: Krystyna » wtorek 30 cze 2015, 20:47

To prawo brzmi dla mnie strasznie jako matki, a jednocześnie opiekuna prawnego. Może lepiej nie dokonywać ubezwłasnowolnienia?
Krystyna
 
Posty: 42
Rejestracja: sobota 01 mar 2014, 13:52

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: laura56 » poniedziałek 02 lis 2015, 15:39

Dla mnie tez brzmi strasznie. Ot, Polska. Powinno byc jakies szkolenie organizowane no przez MOPS dla opiekunow i kuratorow ubezwlasnowolnionych czlonkow rodziny. Jestem przed rozprawa w sadzie rodzinnym i jestem mocno wystraszona bo te przepisy sa tak wieloznaczne. Przede mna problem: jak sprawic aby sąd powierzyl mi zarzad majatkiem syna? czy potrzebny specjalny wniosek ? jesli tak czy powinnam napisac go przed sprawa czy zlozyc podczas rozprawy ? czy tez wystarczy wniosek ustny na rozprawie z argumentacja? Bez zarządu majatkiem syna nie wykonam swoich zadan. Po prostu nie wykonam bo nie będe miala dostepu do informacji, nie zapanuje nad synem, ktory roztrwoni badz porozdaje pieniądze i cala moja kuratela pojdzie w diably. Mam do zalatwienia 3 spadki nalezne synowi, odzyskanie pieniedzy syna ktorymi ciotka pospłacala swoje dlugi, i mam 2 damy ktore syna uprowadzily aby nie musiec go splacac ze spadku i moc korzystac z jego renty rodzinnej / wysokiej / Wytlumaczyly mu ze ja "nie jestem jego matka, i ze sa na to dokumenty, w zwiazku z czym nie musi mnie sluchac. i wogole znac. Kiedy widuje syna w sadzie/ sprawa o ubezwlasnowolnienie/ slysze od niego " nie jestes moja matka , ciocia ma na to dokumenty". Obecnie mieszka u ciotki w innym miescie i zapowiada, ze do domu nie wroci. Jedynym sposobem jest odciecie go od pieniędzy wowczas ciotka sama go odesle bo nie jest w stanie go utrzymac. Martwie sie tez ze moze zrobilam blad. Biegli i prokurator wnioskowali calkowite ubezwlasnowolnienie- ja jednak na ostatniej sprawie w ostatnim momencie wycofalam sie i zaproponowalam czesciowe. Uznalam ze nie, ze na calkowite jest czas , ze jeszcze bede walczyc o usamodzielnie syna / z pomoca/ ze nie zrobie z niego rosliny pozbawionej praw ludzkich. Teraz martwie sie czy ta decyzja nie odbije sie rykoszetem na mnie- i zamartwiam, ze w rodzinnym moze pojsc cos nie tak.. np syn oznajmi, ze nie będzie , nie chce mieszkac ze mna, ze on chce z ciocią , ze sad ustanowi mnie kuratorem z wąskim zakresem kompetencji / doradca/ a wtedy mowy nie ma abym sprostala rozwiazaniu spraw syna przede mna kilka roznych spraw sadowych z ciotka i o te spadki. Chodzi mi po glowie,ze zwyczajnie powiem w sadzie ze jesli nie otrzymam instrumentow potrzebnych do wyprostowania spraw syna to .. rezygnuje z kurateli bo wiem, ze jej nie sprostam. Pytanie: czy na sprawe ustanowienie kuratora syn tez bedzie wzywany? a co jesli powie, ze on nie chce mieszac ze mna i bratem?
W kazdym razie moja rada: jesli jest taka potrzeba - wnoscie o ubezwlasnowolnienie., nie myslcie ze to swinstwo wobec bliskiej osoby., ze dacie rade, ze po co wam nadzor sadu itd.. Ja nie ubezwlasnowolnilam bo kocham syna, wiedzialam, ze on sie bal ubezwlasnowolnienia. I bylo ok dopoki nie pojawily sie osoby trzecie. Wmowily mu ze jest zdrowy, ze wcale nie musi jesc lekow i sluchac mnie itd.. w efekcie syn jest u ciotki, 300 km ode mnie, juz ubezwlasnowolniony, z pustym kontem , nie je lekow i jego stan jest fatalny, jest wobec mnie wrogi/ a nie byl/ a mnie czeka - licze że ze 4 lata sadow aby wyprostowac jeden krok syna _ wyjazd do ciotki w czasie kiedy nie byl ubezwlasnowlniony.
Prosze o uwagi dot sprawy w sadzie rodzinnym. Syn bedzie wezwany? jak zawalczyc o kuratele nad majatkiem syna? co powinnam jeszcze zabiegac?
laura56
 
Posty: 3
Rejestracja: wtorek 19 maja 2015, 17:59

Re: Ubezwłasnowolnienie

Postautor: wigi » poniedziałek 02 lis 2015, 16:40

Laura56, myślę, że źle zrobiłaś, iż zrezygnowałaś z całkowitego ubezwłasnowolnienia syna. Może Ci się w takiej sytuacji nie udać "odcięcie" syna od pieniędzy. Przede wszystkim zaś nie będziesz mogła nakazać synowi zmiany miejsca zamieszkania.
Ale ja nie jestem prawnikiem. Musisz poradzić się prawnika, bo problem jest skomplikowany.
wigi
 
Posty: 983
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

PoprzedniaNastępna

Wróć do Prawo

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron