problem z połykaniem

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.

problem z połykaniem

Postautor: Tonia » wtorek 27 sty 2015, 19:24

Bardzo proszę o podpowiedź, jak pomóc mojej Mamie, która czasami (tzn. nie zawsze) ma problem z połykaniem. Zdarza jej się to szczególnie wtedy, gdy je w większym gronie np. podczas uroczystości rodzinnej. Czasami tak się dławi (nie krztusi!), że wypluwa protezę. Je jak chomik dokładając jedzenie w usta bez połykania.
Problem raczej nie jest natury fizycznej, choć rzeczywiście ma niedopasowane ząbki (komplikacje z zanikiem dziąseł) i osłabione mięśnie przełyku. Mama potrafi młócić bez popijania twarde herbatniki czy pokrojone jabłko, a dławić się gotowanymi mięciutkimi pulpecikami. Jedna z byłych opiekunek Mamy doradziła mi, żeby Mama jadła w samotności i - rzeczywiście! - wtedy, trzy lata temu, pomogło ( a ja podsłuchiwałam pod drzwiami :roll: ).
Od roku Mama mieszka w domu opieki i niemalże za każdym razem, kiedy przebywa u mnie - dławi się. Mam jej nie zapraszać na obiad? Byłaby zawiedziona. Chyba.
Acha, dodam, że ma robioną właśnie nową protezę - czwartą w ciągu ośmiu lat...Wątpię w skuteczność, ale trzeba próbować.
Pozdrawiam serdecznie Tonia
Tonia
 
Posty: 49
Rejestracja: poniedziałek 25 lut 2013, 17:17

Re: problem z połykaniem

Postautor: Tomek » środa 28 sty 2015, 13:34

Może jest to jednak problem natury fizycznej...
Normalnie na pewnym etapie trzeba rozdrabniać posiłki a później nawet miksować.
Zwróć uwagę Toniu w jakiej pozycji Mama trzyma głowę. Czy nie jest za bardzo opuszczona bo to utrudnia połykanie. Sprawdź na sobie czy taka pozycja jaką ma Mama pozwala Tobie jeść swobodnie. Zwróć uwagę czy może swobodnie oddychać nosem. Dławienie może być przy próbie nabierania powietrza ustami.
Tomek
 
Posty: 770
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: problem z połykaniem

Postautor: Tonia » czwartek 29 sty 2015, 18:15

Dziękuję, Tomku za podpowiedź!
Rzeczywiście, Mama przy stole jest mocno pochylona nad talerzem. Kiedy towarzyszyłam jej podczas posiłków w domu opieki, była bardziej wyprostowana,jakby z góry patrząca na koleżanki i... nie dławiła się.
Wszystko to jest wydawałoby się błahe, ale zdarzyło się, że finał obiadu był w szpitalu u laryngologa, albo pod kroplówką, bo nie chciała/ nie mogła nic jeść.
pozdrawiam serdecznie Tonia
Tonia
 
Posty: 49
Rejestracja: poniedziałek 25 lut 2013, 17:17

Re: problem z połykaniem

Postautor: Czarny » wtorek 17 lut 2015, 03:28

Podobne problemy miałem z moją mamą, Dla niej to była męczarnia. Choć lekarka dała już zlecenie na sondę nie "poddawałem się", czy to było słuszne, z dzisiejszej perspektywy widzę że nie. Jak nadszedł dzień żę koniec, nie przełknie nawet Kubusia, siemienia, a leki???
Oczywiście miksowałem i strzykawką, łyżeczką podawałem. Wykorzystując możliwości łóżka elektrycznego by tregulować tym oparciem i kontem nachylenia..
Nic w marcu ubiegłego roku sonda nosowa i problemy z flegmą. Przez to piszę nie sugerując sondy, ale jeśli by okazało się konieczne i przełykanie się wyłączyło najlepiej zabiegać od razu o PEGa. Uniknie się wielu problemów z wydzieliną, flegmą której jest ogromnie dużo, szpitale, zapalenia oskrzeli, mogą tworzyć się w nosie i przełyku odleżyny i wiele. Gdy mamie w końcu załóżyli po licznych moich prośbach tego PEGa to sytuacja się bardzo wyraźnie poprawiła.
Pozdrawiam....Krzysiek :)
Czarny
 
Posty: 7
Rejestracja: niedziela 11 maja 2014, 19:17

Re: problem z połykaniem

Postautor: lena15 » czwartek 17 sty 2019, 21:25

Ja do zagęszczania posiłków miksowanych stosowałam kleik ryżowy albo Nutilis Clear, wtedy choremu jest łatwiej połykać
lena15
 
Posty: 11
Rejestracja: wtorek 27 lis 2018, 13:03


Wróć do Nasze historie.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron