Heniu, choroba i ja.

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.

Heniu, choroba i ja.

Postautor: Halinka » niedziela 12 lut 2017, 15:57

Cieszę się, że znalazłam to forum. Potrzebuję wsparcia psychicznego.
Chcę się przywitać i przedstawić sytuację w jakiej jestem obecnie, ponieważ staram się żyć dniem dzisiejszym.
Na wstępie krótka historia choroby.
Została u męża zdiagnozowana w 2013 roku jako otępienie naczyniowe. Dla mnie niesamowite było, że psychiatra po pierwszej wizycie już wiedziała, co Heniowi jest.
Poszliśmy właściwie z moim problemem, bo mąż był zazdrosny bez przyczyny i nie mogłam sobie z tym poradzić.
Do października 2016 roku było w miarę spokojnie, oczywiście choroba się pogłębiała,miał zmieniane leki ,ale dawałam sobie z nim sama radę (mieszkamy tylko we dwoje.)
Na dziś Heniu potrzebuje całodobowej opieki, trzeba go karmić, ubierać, myć,jest opieluszkowany.
Przez ostatnie dwa tygodnie, bez przerwy chodzi i powtarza słowa po parę razy. Jest nie do zatrzymania. Na szczęście teraz noce są przespane, ale bierze sporo leków.
Jest we własnym świecie, niewiele do niego dociera, chociaż ja mam jeszcze z nim kontakt, mimo, że czasem nazywa mnie mamą , ciocią lub panią.
To może na początek. Poczytam Wasze historie w miarę możliwości czasowych.
Halinka
 
Posty: 45
Rejestracja: piątek 10 lut 2017, 19:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: bdaviss » wtorek 14 lut 2017, 19:05

Witam.
U mojej babci podobnie jak u Pani męża, chorobe zdiagnozowano w 2013 roku, ale jej objawy jak teraz sobie przypominam wystąpiły o wiele wcześniej. Moja babcia również coraz częściej jest w swoim świecie i nie ma z nią kontaktu. Noce bywaja ciężkie, ale jakoś muszę dawać radę. Bywają nieliczne dni a raczej momenty w tych dniach kiedy Babcia wie co się koło niej dziej i z nią, ale wtedy zazwyczaj kończy się płaczem, bo babcia zdaje sobie sprawę jak niesamodzielna jest każdego dnia. Ja również tak jak Pani jestem z tym sama,dlatego życzę Pani dużo cierpliwości .
Pozdrawiam
Ania
bdaviss
 
Posty: 32
Rejestracja: niedziela 31 sty 2016, 21:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: Halinka » wtorek 14 lut 2017, 20:14

Dziękuję Aniu.
Jestem umówiona z naszą psychiatrą na czwartek, zmieni leki, żeby wyciszyć Henia żeby tak nie chodził w dzień .
Była też dzisiaj pielęgniarka z opieki długoterminowej- będzie przychodzić 4 godz, tygodniowo, aż się zachłysnęłam, że aż tyle pomocy od państwa. :lol:
Wyciągnęłam stare słuchawki, żeby choć trochę posłuchać i pooglądać co w świecie.
Halinka
 
Posty: 45
Rejestracja: piątek 10 lut 2017, 19:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: joannal » wtorek 14 lut 2017, 22:39

Witaj Halinko. Forum na pewno w wielu sprawach Ci pomoże. Każdy z nas ma swoje spostrzeżenia i pomysły dotyczące opieki nad naszymi bliskimi. Pytaj o wszystko, zwykle ktoś życzliwy zareaguje. Sama też opisuj swoje zmagania, to może komuś Ty pomożesz. Trzymaj się i dbaj o siebie, bo "nie będzie komu robić" ;)
joannal
 
Posty: 36
Rejestracja: piątek 25 gru 2015, 23:12

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: ksiamala » czwartek 16 lut 2017, 14:41

Witaj,
moja babcia też się "zacina" i wtedy nic się nie da zrobić. Czasami można skierować ją na inne tory. Np. mówi "do łazienki, do łazienki, do łazienki...". Zdążymy do niej wejść i z niej wyjść, a ona nadal swoje. Wtedy np. mówię "idziemy na śniadanko", więc się przestawia i mówi "na śniadanko, na śniadanko...". Czasem po prostu pozwalam się jej wygadać, w pewnym momencie po prostu przestaje "nadawać" ;). Babcią opiekuję się od 2013 r., ale od tego czasu dużo się zmieniło, choroba postąpiła. Babcia ma 92 lata. Tyle o nas. A dla rozrywki zapraszam na bloga. Nie jest to poradnik, a raczej próba spojrzenia z dystansem na rzeczywistość http://zielononiebieskiezapieprzajki.blogspot.com/. Pozdrawiam i życzę sił. Kasia
ksiamala
 
Posty: 3
Rejestracja: niedziela 18 wrz 2016, 19:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: Halinka » czwartek 16 lut 2017, 20:51

Dziękuję dziewczyny.
Ksiamala
Heniu nie przestaje nadawać, chyba, że śpi.
Byłam dziś i psychiatry i dołożyła DEPAKINE CHROMO 500 ( to lek na padaczkę) , Ma trochę wyciszyć Henia , bo bardzo się męczy i denerwuje jak chodzi i gada,
Czy ktoś to stosował?
Halinka
 
Posty: 45
Rejestracja: piątek 10 lut 2017, 19:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: wigi » czwartek 16 lut 2017, 22:00

Tak, walproinian sodu (Depakine Chrono) bywa stosowany jako lek dodatkowy w chorobie Alzcheimera. Zarówno dawka 300 jak i 500. Z dobrymi rezultatami.
Trzeba jednak pamiętać, że leczenie choroby Alzheimera jest wyłącznie objawowe. Objawy ulegają z czasem zmianie, więc i leki trzeba zmieniać. Jeśli ten lek za bardzo będzie "wyciszał" chorego to trzeba będzie zmienić dawkę. Albo i odstawić zupełnie.
Niestety, poza głównymi lekami stosowami w chorobie Alzheimera pozostałe leki dobiera się na zasadzie prób i błędów.
wigi
 
Posty: 973
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: Halinka » piątek 17 lut 2017, 19:47

Wiem jak jest z lekami, Heniu był miesiąc w szpitalu psychiatrycznym, żeby ustawić lekarstwa, bo nie spał ani w nocy ani w dzień i był bardzo nerwowy.
Widzę, że pomogło na niecałe dwa miesiące, tyle tylko, że teraz śpi w nocy więc jest inna sytuacja. ( Dostaje 100 mg ketrelu i 2,5mg lorafenu) Mogę też mu dać 7,5 mg zopiclonum, gdyby był problem.
Mam nadzieję, że nowy lek pomoże. Jak zacznie działać mam zmniejszać clorazepas, który dostaje w dzień 3z10 mg.
W dzień możemy go pilnować, bo teraz mam pomoc prawie codziennie po 3-4 godz. i jak dla mnie to jest komfortowa sytuacja, bo mogę wyjść i odstresować się.
Będę wracać na jogę i siłownię, to mi dobrze robi.
Siądę niedługo i napiszę coś więcej, żeby podzielić się pomysłami i udogodnieniami przystosowania domu dla chorego i opiekuna.
Od dwóch tygodni gdy tak chodzi i gada coś mu się przestawiło i przestał się denerwować jak mnie nie ma. Już nie pyta gdzie jestem i się nie złości jak wracam.
Wiem, że jest zamknięty w środku, ale dla mojej psychiki to ulga.
Halinka
 
Posty: 45
Rejestracja: piątek 10 lut 2017, 19:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: wigi » piątek 17 lut 2017, 22:02

Halinka, czy możesz napisać jakie leki (wszystkie) bierze Twój Heniu?
wigi
 
Posty: 973
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: Halinka » środa 22 lut 2017, 13:12

Spis leków na dzień dzisiejszy :
1. Na serce - Beta ZK 50 - 1 tabl. Prestarium 5 - 1 tabl. Protevasc SR35 - 1 tabl. Polo Card 150 - 1 tabl.
2. Na cholesterol - Torrwacard 40 - 1 tabl.
3. Na krążenie - Polfilin 400 - 2 tabl.
4. Na głowę Cloranxen 10 - 3 table. Lorafen 2,5 mg - 1 tabl. Ketrel 100mg - 1 tabl.Teraz ustawiamy Depakine Chrono 500 - 2 razy po 1/2 tabl.aż do 2 tabl. Jeśli przy mniejszej dawce będzie poprawa to mam zatrzymać i wychodzić z Cloranxenu.
Na noc w razie konieczność na spanie - Imovane 7,5 mg. Dorażnie mogę też stosować hydroxyzynę nawet do 000 mg.Jeszcze 1 tabl. potasu.
Halinka
 
Posty: 45
Rejestracja: piątek 10 lut 2017, 19:39

Następna

Wróć do Nasze historie.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron