Heniu, choroba i ja.

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: Halinka » poniedziałek 22 sty 2018, 19:26

Dziękuję.
Halinka
 
Posty: 45
Rejestracja: piątek 10 lut 2017, 19:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: Halinka » piątek 02 lut 2018, 13:06

Z każdym dniem Heniu je coraz mniej, teraz na śniadanie tylko pół kromki chleba( bez skórki) z serkiem i na kolację też tyle. W ciągu dnia uda mi się wepchnąć jeszcze kawałek ciasta. O obiedzie nie ma mowy, zmiksowanych zupek nie ruszy. Czasem ok. 20 godz. jak już zaczyna się wyciszać coś zje.
Kupiłam nutrison powder, dosładzam miodem i wypije tego jedną porcję, więcej nie chce. Czasem też daję nutridrinki, ale one są strasznie drogie.
Jedyne co wypija ze smakiem to zmiksowane z bananem lub gruszką mleko, jest tego ok,pół litra i soki owocowe, też tyle oraz herbatę słodzoną miodem.
Gdyby leżał to pewnie bym nie panikowała, ale dużo chodzi, klaszcze i gada a na to potrzeba siły.
Dziąsła ma w porządku, to nie ta przyczyna.
Halinka
 
Posty: 45
Rejestracja: piątek 10 lut 2017, 19:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: wigi » piątek 02 lut 2018, 22:25

Halinka pisze:dużo chodzi, klaszcze i gada a na to potrzeba siły.
Dziąsła ma w porządku, to nie ta przyczyna.

Halinka, to może przyczyną jest to, że jest za bardzo pobudzony?
Próbowałaś mu dodawać do tego zmiksowanego z gruszką mleka np. trochę kaszy manny?
Pilnuj przede wszystkim, żeby się nie odwodnił, czyli żeby wypijał na dobę ok. 2 litry płynów.
I porozmawiaj z lekarzem.
wigi
 
Posty: 968
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: basiaz » niedziela 04 lut 2018, 22:27

Halinko, może podczas choroby dostawał antybiotyk i dlatego nie chce jeść. Po kuracji antybiotykowej należy podać probiotyk, aby odbudować florę bakteryjną w przewodzie pokarmowym. Twoje problemy z Heniem, przypominają mi moje z mamą. Też nie chciała jeść miksowanych zupek, tyko kanapki bez skórki. Skoro Heniu je tak mało, to posiłki powinny być bardziej kaloryczne. Tak jak pisze Wigi do mleka z miksowanymi owocami dodać warto kaszę mannę. A do kromki chleba obok serka np. omlet z jajek z szynką.
basiaz
 
Posty: 94
Rejestracja: środa 14 sie 2013, 21:19

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: Halinka » piątek 09 lut 2018, 21:34

Heniu nie dostał antybiotyku. Bywał bardziej pobudzony i jadał więcej, więc to nie jest przyczyną. Lekarz psychiatra mówi, że jedni pacjenci jedzą za dużo i ciągle się upominają o jedzenie, a inni mają mniejsze łaknienie.
Kupiłam kaszkę taką dla dzieci ,dodaję do odżywki i zmiksowanych owoców. Teraz codziennie je jajecznicę z jednego lub dwóch jajek, tyle, że bez chleba. Czasem zje miękką bułeczkę.
Omlety to dobry pomysł. Dostałam też dzisiaj wiejski ser biały, może go zje.
O 2 litrach płynów nie ma mowy,może wyjdzie tak z 1,5, sama też tyle nie wypiję w ciągu dnia. Do południa prawie nie je, ale wieczorem nadrabia i trochę się uzbiera, na tyle , że robi prawie codziennie kupę.
.
Halinka
 
Posty: 45
Rejestracja: piątek 10 lut 2017, 19:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: Halinka » sobota 24 lut 2018, 17:42

Trochę się Heniowi poprawiło z jedzeniem, je kromki na śniadanie i czasem też na kolację .
Mam przekonanie, że pomógł znów apetizer.
Reszta bez zmian, chodzi , gada,klaszcze i tak schodzi dzień za dniem.
Ja wróciłam do aktywności fizycznej , więc nie jest źle.
Halinka
 
Posty: 45
Rejestracja: piątek 10 lut 2017, 19:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: Halinka » środa 28 lis 2018, 14:57

Dawno nie zaglądałam, czas tak szybko leci.
Heniu jest stosunkowo stabilny, teraz zdecydowanie mniej chodzi, ale gadanie i klaskanie mu pozostało.
Udało się go troszkę podtuczyć, tak, ze nie ma już dziury w miejscu żołądka.
Całe lato przesiedzieliśmy na tarasie, tak , że złapał witaminy od słońca.
Prowadzimy bardzo uregulowany tryb życia. Przestawia mu się dzień z nocą . Dużo śpi, ale niestety usypia ok. 2- 3 godz i śpi aż do popołudnia.
Najgorsze są chwile w nocy, gdy klaszcze i wstaje z łóżka. Żadne zatyczki nie pomagają.
Nie pomaga wcześniejsze kładzenie , więc jestem permanentnie niewyspana, ale jakoś daję radę.
Halinka
 
Posty: 45
Rejestracja: piątek 10 lut 2017, 19:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: wigi » piątek 30 lis 2018, 20:54

Halinka pisze: Prowadzimy bardzo uregulowany tryb życia. Przestawia mu się dzień z nocą . Dużo śpi, ale niestety usypia ok. 2- 3 godz i śpi aż do popołudnia.

Nie można mu w takiej sytuacji pozwalać na spanie w dzień. Trzeba starać się robić wszystko, żeby nie spał. Ewentualnie, jak już zaśnie to budzić go po godzinie, albo wcześniej. A potem kłaść do łóżka o zwykłej porze.
wigi
 
Posty: 968
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: Halinka » piątek 30 lis 2018, 21:48

Kładę Henia ok. godz. 22- 23. Czasem usypia od razu i śpi 12-14 godz, ale czasem usypia przez 2-3 lub 4 godz. Im później uśnie tym dłużej śpi w dzień. Mam go na siłę budzić w dzień ? Np. dzisiejsza noc, położyłam go o 22,30, a usnął na dobre ok. 5 rano. Przysypiał od czasu do czasu po 15 minut. Spał wyjątkowo niedługo bo do 14 godz. Praktycznie każda noc jest inna, a leki te same. Niby niedużo waży, ale jak jest śpiący to jest strasznie sztywny.
Halinka
 
Posty: 45
Rejestracja: piątek 10 lut 2017, 19:39

Re: Heniu, choroba i ja.

Postautor: wigi » piątek 30 lis 2018, 22:12

Halinka, źle Ciebie zrozumiałam. Myślałam, że wstaje w miarę rano a potem śpi w dzień 2-3 godziny...
Może trzeba zmienić dawkowanie leków, albo wprowadzić dodatkowo melatoninę?
Jakie Twój Heniu bierze leki i kiedy?
wigi
 
Posty: 968
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze historie.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości

cron