Depresja u opiekuna

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Depresja u opiekuna

Post autor: Tomek »

Agnieszka 29 pisze:diagnoz było więcej
Agnieszko, na czym lekarze opierali swoje diagnozy i jakie to były diagnozy?

Jeżeli jest taka możliwość, to babcię nie kładź na plecach, bo wtedy jest jeszcze gorszy problem z zaflegmieniem. Lepiej kłaść na boku. Można też próbować skorzystać z podpórki pod plecy: http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... f=13&t=182.
Przy karmieniu i siedzeniu ważna jest też pozycja głowy. U osób w stanie takim jak Twoja babcia głowa często opada w dół i wtedy problemy z przełykaniem się jeszcze bardziej nasilają. Spróbuj pochylić głowę i przełknąć ślinę.

Prawdopodobnie Agnieszko zmęczenie z osłabieniem i łapaniem infekcji jest u Ciebie powiązane. Musiałabyś wypocząć ale znając tego typu sytuacje, to pewnie nie masz za bardzo okazji...
Agnieszka 29
Posty: 4
Rejestracja: niedziela 11 lis 2012, 12:52

Re: Depresja u opiekuna

Post autor: Agnieszka 29 »

Dziękuję Tomku za rady,
Jeśli chodzi o diagnozy to na początku podejrzewano alzheimera, potem otępienie czołowo skroniowe. Jak babcia źle zareagowała na neuroleptyk ziperid wtedy neurolog dała nam skierowanie na oddział alzheimerowski ze wskazaniem na otępienie z ciałami lewyego. Tam mieli wykonać rezonans ale że choroba byłą już zaawansowana zrobili tylko tomografie. podali dużą dawkę madoparu na który nie było reakcji. Potwierdzili wcześniejszą diagnozę. Z babcią jakby ciut lepiej już nie słychać "gotowania w jej przełyku", tak głowa często jest pochylona do przodu ale jakoś dajemy radę i odciągamy ku tyłowi, podpieramy w fotelu zagłówkami, jak kładziemy na boku to babcia ma taki wałek, rogal który zabezpiecza przed zmianą pozycji, w dzień niestety dużo leży na wznak i wtedy mocno chrapie, ale opukuje plecy klika razy dziennie i staram się jeszcze sadzać mimo wszystko. Dziekuję i pozdrawiam
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Depresja u opiekuna

Post autor: Tomek »

Agnieszko, w dzień także starajcie się kłaść babcię na boku. Uważajcie też na odleżyny, które przy siedzeniu mogą się pojawić w okolicy kości ogonowej a przy leżeniu na boku w okolicy biodra. Pisaliśmy o tym z Wirginią:

http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... o&start=20
Anka
Posty: 106
Rejestracja: wtorek 06 gru 2011, 15:59

Re: Depresja u opiekuna

Post autor: Anka »

Agnieszko przy przemęczeniu organizm jest osłabiony i byle co powoduje infekcje. Nie napiszę, że powinnaś odpocząć, bo domyślam się, że to niewykonalne. A pod Twoim zdaniem "nie wiem jak jej pomóc, jestem wtedy na wszystkich zła
chciała bym jeszcze być szczęśliwa i poczuć spokój, chciałabym też żeby babcia była zdrowa!" mogłabym się sama podpisać.
A zmęczenie, zniechęcenie, złość są normalne.
ODPOWIEDZ