Zachowania obsesyjno - kompulsywne?

Zasoby wiedzy o chorobie Alzheimera – nasze doświadczenia, literatura, filmy i inne dokumenty.
Wiosna
Posty: 30
Rejestracja: piątek 30 gru 2011, 15:56

Zachowania obsesyjno - kompulsywne?

Post autor: Wiosna »

Nie wiem jakie macie doświadczenia z chorymi w tym temacie, mój Dziadziuś wykazuje coś podobnego do nerwicy natręctw. Przychodzi moment dnia kiedy zaczyna się "dłubanie" - szarpanie/gniecenie palców u rąk, szarpanie swetra, spodni - nie jest to jakieś zachowanie typu furia, raczej bliższe kręceniu rogów poduszki non stop.. I tak przez godzinę, dwie, pięć.. Nic wtedy do Niego nie dociera, nic nie można mówić bo nie rozumie i się złości, do tego zawsze występują w tej fazie purpurowe wypieki na twarzy a ręce zaczynają się trząść - zazwyczaj jest to w godzinach popołudniowych/wieczornych.. ok 14 Dziadziuś bierze Hydroxizinum

Co robić kiedy zaczyna się rozbierać z górnych części garderoby nie wiedząc po co? Jest przy tym agresywny jeśli chce się go ubrać ponownie
rafal
Posty: 184
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 01:14
Lokalizacja: Poznań

Re: Zachowania obsesyjno - kompulsywne?

Post autor: rafal »

Wiosna pisze:do tego zawsze występują w tej fazie purpurowe wypieki na twarzy
mierzycie ciśnienie?
Wiosna
Posty: 30
Rejestracja: piątek 30 gru 2011, 15:56

Re: Zachowania obsesyjno - kompulsywne?

Post autor: Wiosna »

Nie, nie mierzyliśmy, nie da się wtedy go dotknąć :( Wypieki towarzyszą tylko tej fazie pobudzenia
Awatar użytkownika
Jolanda
Posty: 25
Rejestracja: środa 28 gru 2011, 09:06

Re: Zachowania obsesyjno - kompulsywne?

Post autor: Jolanda »

Witaj Wiosno - hm... gdyby to była prawda tej zimy ;-)
Chcę napisać o podobnych (sądzę, że na tym samym podłożu neurologicznym, choć nie jestem lekarzem i nie chciałabym się wymądrzać) zachowaniach mojej mamy, która ma otępienie mieszane i jest to średnio zaawansowany stan. Co kilka dni, właśnie po południu, wpada w nastrój podenerwowania, niepokoju, złości i wszystkich innych stanów o podobnym charakterze. Powód jest wciąż ten sam - wkurza ją, że nie ma pieniędzy i że została bez grosza, a ona musi przecież "za coś żyć". Rośnie jej przy tym ciśnienie do wartościci bliskich 200/100. Nie daje sobie niczego wytłumaczyć, powtarza znane mi od dawna komentarze (głównie o tym jak to ja ją okradam i że wzbogaciłam się na jej niedoli). Muszę dodać, choć zapewne jest to dla Ciebie i innych zupełnie oczywiste, że mama już dawno przestała kontrolować wydatki, nie potrafi gospodarować pieniędzmi i zmuszona byłam - dla jej dobra - przejąć tę kontrolę, bo na nic by nie wystarczyło. Charakterystyczne są powtarzające się, te same zachowania i te same (dokładnie, co do jednego słówka, jakby wypalone na płycie)komentarze.
Na ogół trwa to do wieczora. Mama bardzo podniecona zasypia poźnym wieczorem lub nawet w nocy. Rano wstaje w zupełnie innym humorze. Można się z nią jakoś dogadać, nie ma śladu po wczorajszych przeżyciach. Aż do popołudnia. To trwa kilka dni i potem, przez kolejny tydzień jest względny spokój,aż do następnego razu, gdy zupełnie bez żadnej przyczyny, pada pytanie "Jolu, a czy ja mam jakieś pieniądze? Ty musisz musisz mi coś przynieść, bo ja przecież muszę za coś żyć". I choć lodówka jest pełna jedzenia, a przegryski i przekąski cały czas stoją na stole, ona tego nie widzi, nie umie też dostrzec zapasu papierosów (niestety pali jak smok).
Przestałam martwić się jej gadaniem, natomiast bardzo dużą uwagę zwracam na to wysokie ciśnienie. Przy jej kruchych naczyniach prawdopodobieństwo udaru jest ogromne. I tak to wygląda. Dodam jeszcze, że prawdopodobnie czasem coś jej zostaje w pamięci (jeszcze) bo pytała mnie kilka razy, czy narozrabiała i prosiła, bym nie przywiązywała wagi do jej humorów. I to jest gorsze niż to jej gadanie o kradzieżach.Pozdrawiam, Jolanta.
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Zachowania obsesyjno - kompulsywne?

Post autor: Tomek »

Miałem napisać ale czasu mi zabrakło.

Na poprzednim forum już pisałem o pobudzeniu popołudniowo-wieczornym.
W przypadku osób z demencją występuje coś takiego co jest nazywane po angielsku sundowning lub sundown syndrome - zespół zachodzącego Słońca/zespół zachodu Słońca. U różnych osób mogą być różne tego objawy. Można zerknąć na temat "Lista objawów - przed wizytą lekarską" i spojrzeć jakie występują typy pobudzenia.

Generalnie polscy lekarze jeszcze nie mają wiedzy o sundowningu i trzeba sięgać po literaturę zagraniczną. Przyczyna takiego pobudzenia wieczornego jest nieznana. Niektórzy sugerują, że jest to powiązane z zaburzeniem rytmu okołodobowego.

Jeżeli u chorego dochodzi do podwyższenia ciśnienia, to jedną z przyczyn może być tzw. upregulacja receptorów noradrenaliny, która może występować na pewnym etapie choroby Alzheimera. Upregulacja czyli mówiąc po ludzku nadmierne działanie (zbyt silne działanie). Jednym z leków stosowanym w takim przypadku jest prazosyna (jest to nazwa substancji a nie marki) ale to też trzeba poczytać po angielsku - najlepiej wpisać w google Alzheimer prazosin.
Oczywiście ciśnienie zależy od naprawdę wielu czynników - np. neuroprzekaźnika o nazwie dopamina lub RAA (takich magicznych rzeczy jak renina, angiotensyna i aldosteron).
ODPOWIEDZ