Tak na szybko jeszcze pytania (oczywiście bardzo dziękuję Wigi za odpowiedź):
wigi pisze:manana pisze: a jeśli chodzi o insulinę: Liprolog - 4 jednostki 3 x dziennie, i Humulin N - 4 jednostki 3 x dziennie.
Aha, czyli nie ma podawanej insuliny mix. Więc ustalone dawki są wyłącznie dla wygody pielęgniarek (albo z powodu ich niekompetencji!). Humulin N (insulina ludzka) to tzw. insulina bazowa - czyli insulina długodziałająca.
Liprolog - insulina szybkodziałająca -stosowana do posiłków. Te dawki na pewno można zmieniać w zależności od danej sytuacji (poziomu cukru we krwi).
1. Co to jest insulina typu mix??? Jakie są zalety/wskazania lub wady jej stosowania?
2. Jak powinno wyglądać prawidłowe podawanie kombinacji Humulin N i Liprologu - bez wygody pielęgniarek?
Zupełnie się na tym nie znam (cukrzyca/leki/leczenie), a najwyraźniej będę musiała w krótkim czasie przyswoić sporą wiedzę.
Siedziałam wczoraj jeszcze w internecie. Znalazłam takie dane (w skrócie):
Norma poziomu cukru we krwi
Źródło: Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na cukrzycę, 2016. Polskie Towarzystwo Diabetologiczne
Osoby po 70 r.ż., osoby chorujące na cukrzycę ponad 20 lat, oraz osoby po przebytym ataku serca lub udarze mózgu
Glukoza na czczo: 80-140 mg/dl
2 godziny po posiłku: Poniżej 180 mg/dl
Z powyższego wynika mi (jeśli dobrze główkuję), że w ciągu dnia glukoza na poziome 130-150 mg/dl, przy której Tato (moim zdaniem) dobrze się czuje i dobrze funkcjonuje umysłowo, jest jak najbardziej ok. Natomiast poziomy 88-84 to już jest taki "skraj nędzy", że się tak wyrażę, na pograniczu normy. Nie wspomnę o poziome 67 z niedzieli.
Znalazłam jeszcze coś takiego. Chyba wynika z tego, że przynajmniej odnośnie insuliny szybko działającej powinno się kontrolować dawki. (Pomijam same dane liczbowe w poniższym zestawieniu, bo nie wiadomo, czy zostały ustalone dla ludzi młodszych, czy starszych, itp.)
Zasady podawania insuliny: Ważne jest uwzględnienie celu terapii - w przypadku ludzi młodych celem leczenia jest utrzymywanie prawidłowego poziomu glukozy we krwi,
natomiast u osób starszych dąży się do utrzymania poziomu glikemii poniżej progu nerkowego i zapobiegania glukozurii;
Na podstawie samokontroli chory może indywidualnie adaptować codzienne, przedposiłkowe dawki preparatu szybko działającej insuliny. Ważne jest przestrzeganie poniższego schematu opisującego wielkość dawki (w jednostkach międzynarodowych) w zależności od poziomu glikemii:
glikemia 50 - 70 mg/dl (2,8 - 3,9 mmol/l) - dawka insuliny zmniejszona o 1-2 jm.; spożywanie posiłku tuż po wstrzyknięciu insuliny;
glikemia 70 - 130 mg/dl (3,9 - 7,2 mmol/l) - dawka insuliny nie zmieniona;
glikemia 130 - 150 mg/dl (7,2 - 8,3 mmol/l) - dawkę zwiększyć o 1-2 jm.;
glikemia 150 - 200 mg/dl (8,3 - 11,1 mmol/l) - dawkę zwiększyć o 2-4 jm.;
glikemia 200 - 250 mg/dl (11,1 - 13,9 mmol/l) - dawkę zwiększyć o 4-6 jm.; posiłek przesunąć na 45 minut po przyjęciu insuliny; należy także przyspieszyć wizytę u lekarza;
glikemia 250 - 350 mg/dl (13,9 - 19,4 mmol/l) - dawkę zwiększyć o 4-8 jm.; posiłek przesunąć na 45 minut po przyjęciu insuliny; wskazane przebadanie moczu na aceton, a w razie dodatniego wyniku należy wypić więcej płynów oraz wykonać iniekcję 2-4 jm. insuliny; po 3-4 godzinach należy ponownie zmierzyć poziom glikemii i acetonurii; niezbędne jest skontaktowanie się z lekarzem;
glikemia 350 - 400 mg/dl (19,4 - 22,2 mmol/l) - dawkę zwiększyć o 6-12 jm.; posiłek przesunąć na 45 minut po przyjęciu insuliny; wskazane przebadanie moczu na aceton, a w razie dodatniego wyniku należy wypić 0,5-1 litra płynu, dodatkowo wykonać iniekcję 2-4 jm. insuliny; po 3-4 godzinach należy ponownie zmierzyć poziom glikemii i acetonurii; niezbędne jest niezwłoczne skontaktowanie się z lekarzem;
glikemia > 400 mg/dl (> 22,2 mmol/l) - dawkę insuliny zwiększyć o 6-12 jm. i pilnie zbadać mocz na obecność acetonu; ze względu na wysokie zagrożenie śpiączką cukrzycową należy natychmiast skontaktować się ze specjalistą.
Dawkowanie insuliny powinno być dostosowane do aktualnego poziomu glikemii. Z tego właśnie względu tak ważne jest regularne dokonywanie pomiaru poziomu cukru we krwi.
Anndb - myślę, że mój Tata na początku pobytu w szpitalu zafiksował się na niejedzenie, ponieważ wydedukował sobie, że gdy będzie jak najmniej jadł, to będzie jak najmniej wypróżniał się w pampersa - co było dla niego kiepskim przeżyciem. Teraz to już nie wiadomo co mu w głowie siedzi. Przeważnie twierdzi, że przecież dopiero co zjadł, a my w niego pakujemy i pakujemy (nawet w sytuacji, gdy jest wieczór, a nic nie jadł od rana). Albo, że nie może jeść, bo nie może się wypróżnić i boli go brzuch od wzdęcia (chociaż w danym dniu wypróżnił się np. 2 razy). Wczoraj to powiedział, że wszystko mu w buzi rośnie - czyli chyba po prostu nie ma łaknienia. (?)
Zaglądam w jego kartę szpitalną i te wpisy też mnie niepokoją. Temperaturę ciała ma cały czas poniżej 36 st. C, głównie w okolicach 35,5... dłonie i nogi zimne, pomimo, że leży pod kołdrą. Ciśnienie wcześniej też miał słabe (a choruje na nadciśnienie): obydwa parametry poniżej 100. Od kilku dni jest lepiej: 70/100, 70/110, 80/120.
Jeśli chodzi o opiekę w domu i moją Mamę: naturalnie, gdyby do tego doszło, nie zamierzamy absolutnie zostawić jej samej z tym bigosem. Wykorzystamy wszystkie możliwości odnośnie przysługujących bezpłatnych opiekunek, pielęgniarek, pampersów, itp. Poza tym od razu załatwiamy też dodatkowo opiekunkę prywatną i rehabilitantkę - tak, żeby Mama nie musiała myć, przebierać, ćwiczyć z Tatą itp. Bardziej chodziłoby o doglądanie całości i "zarządzanie sytuacją" - ale Mama chyba tej sytuacji po prostu się boi... No tak bywa. Nie każdy jest przebojowy i na cztery łapy kuty
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, manana