Re: Mój Tato i otępienie
: poniedziałek 13 maja 2019, 17:47
Ok. Pogadałam z mamą. Dopatrzyłam się że to cukrzyca typu 2
:
a) z jakiego miasta jesteś? Moja mama mówi że ta opowieść brzmi jak horror. My jesteśmy z Łodzi
b) absolutnie żadna czekolada, w przypadkach silnego spadku cukru, pacjent może udławić się kostką. Trzeba kupić żel w saszetkach 1WW(płynna glukoza).W przypadku hipoglikemii 1 saszetka podnosi i ustalona wartość (np. z 60 na 90). Ten żel okazać ordynatorowi i pielęgniarkom żeby podawali przy spadku cukru.
c) w miarę możliwości mierzcie cukier tacie sami zanim pielęgniarka mu coś wstrzyknie
D) Twój tata powinien mieć ułożona dietę dla cukrzyka
e) na ten moment w ocenie mojej mamy skoro pacjent ma otępienie i nie ogarnia to musicie dać w łapę jakiejś pielęgniarce aby na jego glukometrze i paskach mierzyła przed podaniem, albo iść przetrzeć szlak wyżej (ordynator tego bałaganu)
F) mierzenie cukru constans przy pacjencie z.otepieniem mojej mamy zdaniem jest ważne. Teraz ma niski cukier, ale skoro miał już stopę cukrzycowa to w przypadku gdy mu cukier będzie rósł bez nadzoru może to doprowadzić do ponownych problemów ( w najgorszej sytuacji amputacja).
g) to.ze nie chce jeść to może.dlatego że uważa że go np. trują. Tutaj trzeba jedzenie podawać sposobem. Ale obawiam się że w ZOL może.byc to trudne ze względu na personel. Mój Dziadek nie chciał pić i twierdził że dają mu alkohol, bo kręci mu się w głowie. Dawaliśmy wtedy miętę albo herbatę i było ok. Woda i soki to były wódki. W domu opieki jak był, to pielęgniarki mu powiedziały że te trochę wódki lekarz zalecił zamiast koniaku
(ale to był prywatny dom i Paniom się chciało bawic z Dziadkiem w takie podchody).
a) z jakiego miasta jesteś? Moja mama mówi że ta opowieść brzmi jak horror. My jesteśmy z Łodzi
b) absolutnie żadna czekolada, w przypadkach silnego spadku cukru, pacjent może udławić się kostką. Trzeba kupić żel w saszetkach 1WW(płynna glukoza).W przypadku hipoglikemii 1 saszetka podnosi i ustalona wartość (np. z 60 na 90). Ten żel okazać ordynatorowi i pielęgniarkom żeby podawali przy spadku cukru.
c) w miarę możliwości mierzcie cukier tacie sami zanim pielęgniarka mu coś wstrzyknie
D) Twój tata powinien mieć ułożona dietę dla cukrzyka
e) na ten moment w ocenie mojej mamy skoro pacjent ma otępienie i nie ogarnia to musicie dać w łapę jakiejś pielęgniarce aby na jego glukometrze i paskach mierzyła przed podaniem, albo iść przetrzeć szlak wyżej (ordynator tego bałaganu)
F) mierzenie cukru constans przy pacjencie z.otepieniem mojej mamy zdaniem jest ważne. Teraz ma niski cukier, ale skoro miał już stopę cukrzycowa to w przypadku gdy mu cukier będzie rósł bez nadzoru może to doprowadzić do ponownych problemów ( w najgorszej sytuacji amputacja).
g) to.ze nie chce jeść to może.dlatego że uważa że go np. trują. Tutaj trzeba jedzenie podawać sposobem. Ale obawiam się że w ZOL może.byc to trudne ze względu na personel. Mój Dziadek nie chciał pić i twierdził że dają mu alkohol, bo kręci mu się w głowie. Dawaliśmy wtedy miętę albo herbatę i było ok. Woda i soki to były wódki. W domu opieki jak był, to pielęgniarki mu powiedziały że te trochę wódki lekarz zalecił zamiast koniaku