Pogaduszki

Temat w którym można porozmawiać o wszystkim, z wszystkimi.
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Pogaduszki

Post autor: Tomek »

Nie wiem jeszcze jak to będzie z czasem na pojawianie się na forum ale "sklonowałem się" :D
rafal
Posty: 184
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 01:14
Lokalizacja: Poznań

Re: Pogaduszki

Post autor: rafal »

Życzę aby rosło zdrowo jak na drożdżach! :D
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Pogaduszki

Post autor: Tomek »

Dzięki serdeczne :)
Awatar użytkownika
Joannap
Posty: 170
Rejestracja: niedziela 27 lis 2011, 03:44
Lokalizacja: Piastów , woj. mazowieckie

Re: Pogaduszki

Post autor: Joannap »

Jejku, Tomasz to szczęście nad szczęściem............gratuluje i rozumiem że to syn
Rzeczy rzadko są takimi, jakimi się wydają, śmietanka udaje krem.
W. S. Gilbert
Za większe dobrodziejstwa większej wymaga się wdzięczności. Kogo Bóg wielkimi darami obsypał, ten Bogu wiele oddać musi
św. Ignacy Loyola
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Pogaduszki

Post autor: Tomek »

Dziękuję :) tak, syn - ponad cztery kilo syna :)
Anka
Posty: 106
Rejestracja: wtorek 06 gru 2011, 15:59

Re: Pogaduszki

Post autor: Anka »

Gratulacje :)
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Pogaduszki

Post autor: Tomek »

Dziękuję :) na razie trzeba się przyzwyczaić do innego trybu nocnego :)
wnuczka
Posty: 58
Rejestracja: czwartek 01 gru 2011, 14:49

Re: Pogaduszki

Post autor: wnuczka »

Tomku gratuluję!
I śmiało zdawaj relację jak Wam idzie, bo a nóż widelec kiedyś i nas to "spotka" ;)
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Pogaduszki

Post autor: Tomek »

W skrócie na razie idzie tak: karmienie, ulewanie, kupa, przewijanie, próba uśpienia (niefarmakologiczna ;) ), trochę snu i potem zaczynamy od nowa :)

Za to już zaskoczyłem kiedy synek podczas przewijania przymierza się do strzału i już nie udaje mu się mnie obsikać :D
wnuczka
Posty: 58
Rejestracja: czwartek 01 gru 2011, 14:49

Re: Pogaduszki

Post autor: wnuczka »

Tomek pisze:Za to już zaskoczyłem kiedy synek podczas przewijania przymierza się do strzału i już nie udaje mu się mnie obsikać :D
Zobaczcie jakie to fascynujące, że podstawowe potrzeby fizjologiczne człowieka, ich obserwacja, zaspokajanie daje tyle satysfakcji i radości!
My się cieszyliśmy jak tata sam zjadł obiad widelcem, jak sobie jajko obrał, jak się pierwszy raz sam ogolił. Teraz cieszymy się jak uda mu się postawić krok. A patrzeć jak rozwija się własne dziecko musi być cudowne!
ODPOWIEDZ