Strona 9 z 41
Re: Przedstaw się ...
: piątek 20 lip 2012, 21:00
autor: Gabriela
Witajcie, mam na imię Gabriela (lat 50+, a ten plus duży...), opiekuję się moją 92-letnią mamą. Zaprosiła mnie tu Jolanta (Jolanda).
Od rana siedzę tu (na ile mi czas pozwala), czytam i płaczę... Szkoda, że nie wiedziałam o Was w ubiegłym roku, ale fajnie, że w ogóle tu trafiłam...
Pozdrawiam wszystkich ciepło i serdecznie
Re: Przedstaw się ...
: piątek 20 lip 2012, 21:56
autor: Tomek
Witaj, duży plus też dla Jolanty za to, że pokazała Tobie to miejsce
Nie krępuj się pisać, pytać, rozmawiać.
Re: Przedstaw się ...
: sobota 21 lip 2012, 06:48
autor: wirginia
Witaj
Gabrielo! Dobrze, że z nami jesteś

Re: Przedstaw się ...
: wtorek 24 lip 2012, 10:55
autor: Jolanda
Witaj Gabrielo. Napisałam do Ciebie prywatną wiadomość, mam nadzieję że ją znajdziesz. Pozdrawiam, Jolanta
Re: Przedstaw się ...
: poniedziałek 20 sie 2012, 12:51
autor: elagatta
witam, jestem Agata Załamana. W zeszłym tygodniu dowiedzialam się , że mój niespełna 60 letni Tata jest chory na A. Potrzebuję wsparcia. Nie moge obarczać tym problemem moich , jeszcze małych dzieci ani partnera, który nie jest blisko związany z moim Tatą.Pożalę się czasem do Was, co?:) Pozdrawiam ciepło!
Re: Przedstaw się ...
: poniedziałek 20 sie 2012, 13:17
autor: wirginia
Witaj Agato!
Po to właśnie jest nasze forum, żeby pytać, żalić się i pocieszać innych, gdy mają doła jak Rów Mariański...
Moja Mama zachorowała jeszcze wcześniej niż Twój Tata, więc doskonale Cię rozumiem zwłaszcza, że początki znajomości z panem alzheimerem do łatwych nie należą.
Pozdrawiam
Re: Przedstaw się ...
: poniedziałek 20 sie 2012, 21:30
autor: Tomek
Cześć Agata, trochę osób mniej więcej w Twoim wieku i z podobnym problemem tutaj zagląda.
Re: Przedstaw się ...
: wtorek 11 wrz 2012, 11:20
autor: ewa
Witam. Mam na imię Ewa. Mam 50 lat. Zachorował mój Tatuś (84 lata), jest jeszcze Mama (81 lat) cierpiąca na zwyrodnienie stawów (Bidulka). Napisałam już trochę o sobie w "Historiach". Jestem w tej dobrej sytuacji, że Mama jeszcze daje radę (z Dziadkami mieszka mój syn), ale obawiam się o nią jak długo to wytrzyma. Tatuś był zawsze i w pewnym sensie jest nadal przekochany, ale niestety choroba robi swoje. Wspieramy Mamę jak możemy. Tak jak pisałam mieszka z nimi wnuczek; mnie udało się zamienić mieszkanie i mieszkam bardzo blisko nich (prawdziwe błogosławieństwo że nam się to udało) dlatego poza czasem gdy jestem w pracy wspieram ją ze wszystkich sił; 3 razy w tygodniu Tatuś jeździ na cały dzień do Ośrodka Dziennego Pobytu (bardzo to lubi); raz na 3-4 tygodnie oraganizujemy Mamie wolne wekendy (brat zabiera ją do siebie a ja opiekuję się Tatusiem). Opiekunem Tatusia na dzień dzisiejszy tak naprawdę jest Mama (dzielna, kochana, najlepsza) - nie wiem co by było gdyby jej zabrakło. Dlatego apeluję do wszystkich osób (o ile zaglądają na to forum) mających w rodzinie lub otoczeniu osobę chorą oraz jej opiekuna aby chociaż od czasu do czasu osobie, która poświęca się bez reszty opiece, umożliwiły znalezienie chwili na zaczerpnięcie oddechu, zebranie myśli, po prostu odpoczynek. Wiem, że dla mojej mamy jest to bezcenne. Po takim dniu odpoczynku Mama z nową energią zajmuje się Tatusiem, a nadzieja że niedługo znowu odpocznie dodaje jej sił. Gdyby ludzie nie byli takimi egoistami świat byłby piękniejszy. Pozdrawiam serdecznie wszystkich wspaniałych ludzi na tym forum.
Re: Przedstaw się ...
: piątek 14 wrz 2012, 08:32
autor: dora87
...
Re: Przedstaw się ...
: niedziela 16 wrz 2012, 16:36
autor: e-de
Witam serdecznie. Dołączyłam do Was Kochani. Mam 32 lata i jestem z Lublina. Moja Mamusia, która ma zaledwie 53 lata choruje na tą straszną chorobę...
Zaczęło mnie już to wszystko przerastać... Opisałam krótko swoją historię w temacie "Nasze historie". Chociaż podejrzewam, że gdybym chcaiała dokładnie opisać co się u nas dzieje - wyszedł by mi esej... Pozdrawiam wszystkich i liczę na Waszą pomoc Kochani...