Strona 1 z 1

Moja mama

: środa 25 lut 2015, 16:34
autor: Dansia
Od 7 lat opiekuje sia mama u której zdiagnozowano otępienie w chorobie Alzheimera .Poczatkowo były to bzdurne sytuacje,ktore były dla mnie "kosmosem"(np.posadzanie mnie o wynoszenie mamy ubran z domu,wyrzucanie do smieci butow,ktorych nie poznawala,chowanie jedzenia do szafy,itp)
Kiedy mama zaczela mieszkac ze mna ,okazało się ze w tej chorobie to caly mój dom jest chory. Ta choroba dziesiątkuje mozg w zastraszający ,bezwzględny sposób.Zdarzenia sprzed 7 lat sa teraz niczym,w porównaniu do dzisiejszych zachowan mamy. Jest całkowicie zalezna ode mnie.Nie potrafi się sama ubrać,rozebrac umyc,zjesc itp.Moglabym pisać o zachowaniach w tej chorobie elaboraty,ale czy to cos da.
Nikt z nas opiekunow nie został przygotowany do takich sytuacji, do takich zachowan, do tego ze dla własnej mamy jestem raz kolezanka raz mama,raz pania a w porywach corka.Zadne broszury ani publikacje nie zdolaly przygotować mnie do takich sytuacji, do takiego rozprężenia wiezi.
Obraz jest bardzo,bardzo smutny.

Re: Moja mama

: środa 25 lut 2015, 20:29
autor: Błażej
Witaj w klubie. Życzę wytrwałości, cierpliwości i pogody ducha!
No i zdrowia i sił!

Re: Moja mama

: środa 25 lut 2015, 20:42
autor: Nina2
Mama zapomina.
Wszyscy zapominamy. Rzeczy już niepotrzebne. Wyrzucamy niepotrzebny już balast z pamięci.
Zapomniałam, jak się bawiłam w piaskownicy, zapomniałam szkolne koleżanki, które jeśli jeszcze żyją, to dawno zmieniły się w stare pudła (jak i ja). Nie rozwiążę już zadania z trygonometrii ani równania różniczkowego. Nie wspominam dawnych miłości, z pewnością i z nich zapomniałam prawie wszystkich. Stosunki rodzinne? Najbliżsi?
Dzieci już odchowane, już dawno latają na własnych skrzydłach. Poradzą sobie beze mnie. Ja już mogę zapomnieć. (To zadanie życiowe – odfajkowane.)
Odrzucam niepotrzebny już balast z pamięci. Tamto już minęło. Wolę się skupić na tym, co jeszcze przede mną: przygotowanie do starości i śmierci.

Re: Moja mama

: niedziela 08 mar 2015, 15:38
autor: Dansia
Dzięki Błażej za powitanie w klubie.
Chociaż wolałabym(jak większość z Nas) należeć do innego klubu.Świetnie ,że pomagasz w opiece nad mamą swojej lepszej połówce.
Wsparcie i pomoc ze strony bliskich jest bardzo,bardzo ważne i chyba pozwala nam opiekunom w miarę "normalnie" funkcjonować.
Pozdrawiam.

Re: Moja mama

: niedziela 08 mar 2015, 15:47
autor: Dansia
Wszystkim KOBIETOM-OPIEKUNKOM swoich bliskich alzheimerowiczów z okazji DNIA KOBIET życzę wszystkiego co najlepsze, najpiękniejsze.
Samych słonecznych dni i przespanych nocy.
Wesołych poranków i pogodnych wieczorów.
POZDRAWIAM.