Moja mama
: środa 25 lut 2015, 16:34
Od 7 lat opiekuje sia mama u której zdiagnozowano otępienie w chorobie Alzheimera .Poczatkowo były to bzdurne sytuacje,ktore były dla mnie "kosmosem"(np.posadzanie mnie o wynoszenie mamy ubran z domu,wyrzucanie do smieci butow,ktorych nie poznawala,chowanie jedzenia do szafy,itp)
Kiedy mama zaczela mieszkac ze mna ,okazało się ze w tej chorobie to caly mój dom jest chory. Ta choroba dziesiątkuje mozg w zastraszający ,bezwzględny sposób.Zdarzenia sprzed 7 lat sa teraz niczym,w porównaniu do dzisiejszych zachowan mamy. Jest całkowicie zalezna ode mnie.Nie potrafi się sama ubrać,rozebrac umyc,zjesc itp.Moglabym pisać o zachowaniach w tej chorobie elaboraty,ale czy to cos da.
Nikt z nas opiekunow nie został przygotowany do takich sytuacji, do takich zachowan, do tego ze dla własnej mamy jestem raz kolezanka raz mama,raz pania a w porywach corka.Zadne broszury ani publikacje nie zdolaly przygotować mnie do takich sytuacji, do takiego rozprężenia wiezi.
Obraz jest bardzo,bardzo smutny.
Kiedy mama zaczela mieszkac ze mna ,okazało się ze w tej chorobie to caly mój dom jest chory. Ta choroba dziesiątkuje mozg w zastraszający ,bezwzględny sposób.Zdarzenia sprzed 7 lat sa teraz niczym,w porównaniu do dzisiejszych zachowan mamy. Jest całkowicie zalezna ode mnie.Nie potrafi się sama ubrać,rozebrac umyc,zjesc itp.Moglabym pisać o zachowaniach w tej chorobie elaboraty,ale czy to cos da.
Nikt z nas opiekunow nie został przygotowany do takich sytuacji, do takich zachowan, do tego ze dla własnej mamy jestem raz kolezanka raz mama,raz pania a w porywach corka.Zadne broszury ani publikacje nie zdolaly przygotować mnie do takich sytuacji, do takiego rozprężenia wiezi.
Obraz jest bardzo,bardzo smutny.