Proszę o pomoc bo ja już nie wiem co robić
: piątek 16 paź 2015, 17:43
Witam serdecznie,
chciałabym prosić doświadczonych o pomoc, bo chyba stanęłam pod murem i nie wiem co mam robić. Ale myślę, że zacznę od początku. Moja mam 64 lata choruje na Alzheimera, generalnie jest jeszcze świadoma tzn. wszystkich najbliższych poznaje, jeździ na rowerze itp. Jej mąż czyli mój tata jest w tym samym wieku, lecz jest po 2 nowotworach. Ostatni to rak krtani, wycięta krtań więc nie mówi, następnie wystąpiło zwężenie przełyku do 1 mm więc dodatkowo jest objęty żywieniem poza jelitowym. Poza tym jest osobą sprawną, zapalonym działkowiczem i nerwowym człowiekiem oraz nie pijącym alkoholikiem od 20 lat. Zauważyłam ostatnio, że wstydzi się mamy, chyba w skrócie to ujmując zostawił by ją.... Mama przestała w ogóle o siebie dbać, kiedyś elegancka urzędniczka, zawsze garsonki szpilki, umalowana, a teraz brudne stare ubrania, zaczęła chodzić po śmietnikach, zrobiła się bardzo oszczędna. Szkoda jej wody do umycia czy dosłownie spuszczenia wody w kibelku. A tata nowiutkie koszule, samochód itp. Najbardziej obawiamy się z bratem, że umawia się z radcami i chce ją ubezwłasnowolnić. Ja też się obawiam, tego że naciągnie ktoś mamę na wnuczka czy pożyczkę, a ona jest bardzo łatwowierna. Dodam, że za wcześnie moim zdaniem jest oddać mamę do domu opieki, bo ona cały czas jest bardzo świadoma. A z drugiej strony, boje się, że jak tata ją ubezwłasnowolni, to za chwilę ona może np. nie mieć gdzie mieszkać czy coś w tym stylu, bo tata przesadnie dba o siebie i jak by znalazł na swojej drodze nową towarzyszkę to by mamę zostawił i nic dla niego by nie znaczyła przysięga małżeńska. U mamy choroba rozwinęła się szybko przez stres spowodowany chorobą taty. Ona się nim zajmowała, pół roku leżał w szpitalu cały czas ze mną lub sama jeździła do niego ( 120 km). A on teraz w ogóle nie chce się nią zajmować. Dochodzi między nimi do przepychanek a nawet, któregoś dnia wykręcił mamie nos i chodziła z sinym. Nie wiem co robić, brakuje mi siły i nie wiem co mam robić. Pomóżcie proszę!!!
chciałabym prosić doświadczonych o pomoc, bo chyba stanęłam pod murem i nie wiem co mam robić. Ale myślę, że zacznę od początku. Moja mam 64 lata choruje na Alzheimera, generalnie jest jeszcze świadoma tzn. wszystkich najbliższych poznaje, jeździ na rowerze itp. Jej mąż czyli mój tata jest w tym samym wieku, lecz jest po 2 nowotworach. Ostatni to rak krtani, wycięta krtań więc nie mówi, następnie wystąpiło zwężenie przełyku do 1 mm więc dodatkowo jest objęty żywieniem poza jelitowym. Poza tym jest osobą sprawną, zapalonym działkowiczem i nerwowym człowiekiem oraz nie pijącym alkoholikiem od 20 lat. Zauważyłam ostatnio, że wstydzi się mamy, chyba w skrócie to ujmując zostawił by ją.... Mama przestała w ogóle o siebie dbać, kiedyś elegancka urzędniczka, zawsze garsonki szpilki, umalowana, a teraz brudne stare ubrania, zaczęła chodzić po śmietnikach, zrobiła się bardzo oszczędna. Szkoda jej wody do umycia czy dosłownie spuszczenia wody w kibelku. A tata nowiutkie koszule, samochód itp. Najbardziej obawiamy się z bratem, że umawia się z radcami i chce ją ubezwłasnowolnić. Ja też się obawiam, tego że naciągnie ktoś mamę na wnuczka czy pożyczkę, a ona jest bardzo łatwowierna. Dodam, że za wcześnie moim zdaniem jest oddać mamę do domu opieki, bo ona cały czas jest bardzo świadoma. A z drugiej strony, boje się, że jak tata ją ubezwłasnowolni, to za chwilę ona może np. nie mieć gdzie mieszkać czy coś w tym stylu, bo tata przesadnie dba o siebie i jak by znalazł na swojej drodze nową towarzyszkę to by mamę zostawił i nic dla niego by nie znaczyła przysięga małżeńska. U mamy choroba rozwinęła się szybko przez stres spowodowany chorobą taty. Ona się nim zajmowała, pół roku leżał w szpitalu cały czas ze mną lub sama jeździła do niego ( 120 km). A on teraz w ogóle nie chce się nią zajmować. Dochodzi między nimi do przepychanek a nawet, któregoś dnia wykręcił mamie nos i chodziła z sinym. Nie wiem co robić, brakuje mi siły i nie wiem co mam robić. Pomóżcie proszę!!!