Dławienie się jezykiem
: wtorek 23 cze 2020, 21:20
Zwracam się do Was z ogromnym problemem i mam nadzieję że ktoś poradzi co robić. Mama jest już leżąca i bez logicznego kontaktu. Pisze logicznego bo jakiś kontakt jest ,czasem powtarza za nami jakieś słowo lub sama powie jakiś śmieszny wyraz . Problem.polega na tym że w przeciągu pół roku zdążyła się nam sytuacja duszenia się mamy z powodu zapadnięciu języka. Dzięki Bogu za każdym razem.mialo to miejsce wieczorem kiedy jeszcze nie wszyscy spali ,ale sytuacja była dramatyczna bo mama już miała drgawki z niedotlenienia. Jak temu zapobiec prócz układania mamy na wysokiej poduszce (z której i tak się zsunie) i układaniu na boku(nie ulezy długo) .Czy ktoś miał taki problem ? Czy ktoś korzystał z jakiegoś urządzenia typu detektor tętna? Czy są jakieś sposoby? Boimy się bardzo bo zdążyło się to już 3 raz w przeciągu pół roku i zawsze ratunek był już w niemalże ostatnim momencie.