Witam,
Moja babcia spędza 3/4 dnia w łóżku, w dzień porusza się z naszą pomocą, jednak szybko się męczy i chce siadać.
Do tej pory nie mieliśmy problemów z odleżynami, bo babcia się dużo ruszała w łóżku, od kilku miesięcy jest bardziej "spokojna" i potrafi przeleżeć w jednej pozycji długi czas. Z wielka chęcią chciałabym jej pomóc i zmieniać pozycję co 2 godziny, jest jednak pewien problem: gdy babcia leży na lewym boku to później jest bardzo słaba, nie potrafi ustać na nogach, trzeba ją podtrzymywać bo przechyla się na bok i upada. Czy spotkał się ktoś z Was z podobną sytuacją? Na prawym boku tego problemu nie ma.
Opiekunka zasugerowała, że to może być niedotlenienie serca, a lekarz, że inne ułożenie i ucisk na kręgi szyjne.
Nie wiem, co o tym myśleć, bo chciałabym jej pomóc, aby odleżyny się nie pojawiały (oczywiście środki na skórę stosujemy).
Pozdrawiam i dziękuję za sugestie.
Problemy przy spaniu na lewym boku
Re: Problemy przy spaniu na lewym boku
Witaj.
Nie jestem lekarzem, ale niedotlenienie serca raczej objawia się inaczej i jest niezależne od pozycji w łóżku.
Myślę, że lekarz ma rację. I co on radził w związku z tym?
Jeżeli to jest jakiś ucisk na kręgi szyjne to kołnierz ortopedyczny by się przydał, moim zdaniem.
Poza tym, skoro Babcia spędza tyle czasu w łózku i mało się rusza to trzeba załatwić materac przeciwodleżynowy.
Przydałby się też wózek inwalidzki, żeby wozić Babcię na spacery na dwór.
Nie jestem lekarzem, ale niedotlenienie serca raczej objawia się inaczej i jest niezależne od pozycji w łóżku.
Myślę, że lekarz ma rację. I co on radził w związku z tym?
Jeżeli to jest jakiś ucisk na kręgi szyjne to kołnierz ortopedyczny by się przydał, moim zdaniem.
Poza tym, skoro Babcia spędza tyle czasu w łózku i mało się rusza to trzeba załatwić materac przeciwodleżynowy.
Przydałby się też wózek inwalidzki, żeby wozić Babcię na spacery na dwór.