Witam serdecznie. Jestem Marysia.
Moja babcia cierpi na Alzheimera. Przykro mi patrzeć jak się gubi i wszystko jej się miesza i jak traktuje moją mamę, która jej wciąż usługuje.
Wyzywa ja nieraz i czasem wygania z domu(dom wybudowali moi rodzice). Mama nieraz płacze i boi sie wracać do domu.
Nie wie ile jej jeszcze starczy sił psychicznych żeby się z tym poradzić.
Babcia ciągle wszystkie swoje rzeczy chowa, a potem nie potrafi znaleźć i wszystkich oskarża o kradzież.
Czasem mamie podbiera ubrania a jej brudne zamiast do prania podrzuca mamie do szafy.
Kiedy ogląda telewizje to myśli, że aktorzy są u niej w pokoju.
Bardzo chciałabym pomóc babci, a tym samym mamie.
Ostatnio wyczytałam na wikipedi i paru innych str., że colostrum(siara zwierzęca) leczy alzheimera.
Czy ktoś już to stosował? I czy widać poprawę???
Myślę, żeby to kupić babci na świeta(prezent podawany potajemnie -może w mleku)-żeby nie myślała, że ją chcemy otruć.
Oficjalnie dostanie maść na święta.

Ale czy warto kupić te colostrum owcze? Wiem, że najlepiej musi być to siara do 12 godz. po ocieleniu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolostrynina" target="newWin
"W badaniu wzięło udział 105 osób cierpiących na chorobę Alzheimera, a wyniki wydają się wskazywać na skuteczność substancji(mowa o colostrum) u znaczącej części leczonych pacjentów."
O i link z Waszego forum..

Więc może jednak ktoś pomoże..?
http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... f=13&t=133" target="newWin
http://wszechnica_zywieniowa.sggw.pl/web/dawne_zwierzeta.pdf" target="newWin
"Siara mleka owczego - wysoka zawartość kompleksu
polipeptydowego, w której jest prolina potrzebna do leczenia
choroby Alzheimera."
Czy ktoś wie coś więcej na ten temat?? Proszę o pomoc! Pozdrawiam! Marysia