andrzej_gdansk pisze:Z ojcem w tej chwili ciężko nawiązać kontakt - problemem jest nie tylko rozmowa (mam wrażenie że kompletnie nie rozumie co się do niego mówi).
Zapomnij o rozmowie. Przekonywanie czy tłumaczenie choremu czegokolwiek nie ma sensu. Najważniejsze jest to, aby chory był w miarę spokojny i wykonywał polecenia (krótkie) opiekuna. Jak się zaczyna przy czymś zbytnio upierać to jedyną metodą jest odwrócenie uwagi chorego.
Gubi się w mieszkaniu, nie potrafi znaleźć kuchni czy łazienki. Gorzej z tym drugim, w nocy mam często pobudki bo chodzi po mieszkaniu i szuka, zdarza się prawie codziennie że nie zdąży tej łazienki znaleźć i jest zmiana bielizny (często wtedy też jest agresja i upiera się, że nie pozwoli się przebrać). Więc przy najbliższej okazji będę musiał kupić w aptece jakieś pieluchomajtki dla niego.
Proponuję oznaczyć łazienkę jakąś lampką świecącą w nocy itp. A najlepiej oświetlić drogę np. światłem zapalanym na czujnik ruchu. W dzień trzeba prowadzić chorego do łazienki.
Co do pieluchomajtek. Choremu przysługuje co miesięczna refundacja 60 szt zamiennie pieluchomajtek (popularnie pampersów zapinanych na rzepy), majtek chłonnych, wkładek anatomicznych i podkładów jednorazowych na łóżko. Zlecenie może wystawić lekarz POZ na miesiąc albo na trzy miesiące z góry.
W sytuacji, kiedy chory jest chodzący i jeszcze sam wędruje do toalety najlepsze są jednorazowe majtki chłonne. Wyglądają jak majtki i tak są zakładane, więc chory nie protestuje. Bardzo łatwo je się ściąga - po prostu rozrywa po bokach. Majtki mają różną chłonność i wielkość. Ze stron producentów można zamówić próbki.
W tej chwili już nie mamy wyjścia i będziemy musieli szukać jakiejś opiekunki - tak do wspomagania (jakaś pielęgnacja + powiedzmy doglądanie, na 2 - 3 godziny dziennie). Nie mam w tym kompletnie doświadczenia, byłbym Wam bardzo wdzięczny na namiary na osoby z Gdańska, które mają doświadczenie z osobami z Alzheimerem.
Można się rozeznać w sprawie ew. opiekunki z pomocy spolecznej. Co do odpłatności to każda gmina ustala własne zasady więc trzeba to sprawdzić. Lekarz specjalista neurolog może też zlecić opiekę specjalistyczną - realizowaną przez gminę.
Nie jestem z Gdańska, ale na pewno działają tam jakieś stowarzyszenia ukierunkowane na pomoc opiekunom chorych na Alzheimera. Mogą coś podpowiedzieć w tej kwestii. Myślę zresztą, że najwięcej powiedzą na ten temat w MOPSie w Gdańsku.
Najgorsza w tym jest postawa mojego brata - mama do niego dzwoniła, mówiła jest sytuacja, że nie dajemy sobie już rady i jest potrzebna pomoc. No i cisza .... Żadna rozmowa kompletnie nic nie daje

Nie jesteśmy w stanie uzyskać od niego żadnej pomocy (chociaż ma warunki żeby taką pomoc dać).
W takiej sytuacji jedyną drogą jest wystąpienie do sądu przez Mamę o alimenty (np. na opiekę/opiekunki) wobec brata. MOPS może pomóc w tej sprawie.