Net - dwa miesiące z Mamą

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.
Net
Posty: 10
Rejestracja: poniedziałek 09 lip 2012, 21:41

Net - dwa miesiące z Mamą

Post autor: Net »

Witajcie, jestem Net, mieszkam w Bielsku-Białej z mamą-lat 78-AD.Jestem nauczycielem, mam 46 lat, 3 dorosłych synów, mieszkam z najmłodszym-maturzysta.Od 2 miesiecy zamieszkuje z nami mama....a ja stałam się wieźniem we własnym domu.Awszystko zaczęło się 12 maja, kiedy to zmarła moja babcia mieszkajaca z mamą, potem przyjazd do mnie, szybka organizacja opiekunki, bo ja do pracy, syn do szkoły.Ceny opiekunki nie na moja nauczycielska pensje, mamy renta nie wystarczyła, o lekach nie wspomnę-Axura, Ricordo, ziperid, zinkteral.Szukam na wrzesien nowej opiekunki, ale ta z MOPS-u-jak dziś się dowiedziałam-wcale nie tańsza, od 5-8 zł/godz.. na dodatek tylko na 1-2 godz. dziennie....jak wiec sobie razić? Wczoraj znalazłam Wasze forum i w moje serce wlała się niewielka kropelka nadziei i ta mysl krzepiaca,ze nie jestem tak zupełnie sama.W zwiazku z przyjazdem mamy zostawił mnie mój partner...nie mam więc wsparcia ani fiz. ani psych. ani finansowego.Tyle, co syn pobedzie trochę z babcia, albo odbierze ja wczesniej od opiekunki, zanim ja wróce z pracy.Mama ma dosyć łsgodną postać choroby-a moze to się jeszcze zmienic. Jedyne co mnie przybija, to jej przywiązanie do mojej osoby graniczace z obsesja, stała się bardzo zaborcza, nie mam 5 min. dla siebie.Gdy wychodze na kilka min. do pobliskiego sklepu po najpotrzebniejsze artykuły-zastaje ją we łzach.Skarży sie, ze cały dzien siedzi sama...Gdy ją połoze po umyciu spać-z tym nie ma problemu, ale kapiel to ostatecznośc-rzadko kiedy zasypia, najczęsciej czeka,az przyjde i dopiero gdy sie położe , zasypia.Wczoraj wieczorem skarżyła mi sie o 23.oo, że ją tu samą zamknęli, ona nie wie, gdzie jest, ciemno, a ona sama zamknieta.Gdyby ktos postronny to usłyszał, pomyslałby niechybnie, że to i prawda....Co dalej? jak tak dalej? Pozdrawiam wszystkich ciepło -Net.
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Net - dwa miesiące z Mamą

Post autor: Tomek »

Net pisze:Jedyne co mnie przybija, to jej przywiązanie do mojej osoby graniczace z obsesja, stała się bardzo zaborcza, nie mam 5 min. dla siebie.Gdy wychodze na kilka min. do pobliskiego sklepu po najpotrzebniejsze artykuły-zastaje ją we łzach.Skarży sie, ze cały dzien siedzi sama...
U mnie w domu na pewnym etapie było przynajmniej po części podobnie. Takie zachowania wynikają prawdopodobnie z lęku, stresu, bezradności i stanów depresyjnych, które pojawiają się czasami przy demencjach...
wigi
Posty: 1068
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Net - dwa miesiące z Mamą

Post autor: wigi »

Net pisze:Wczoraj wieczorem skarżyła mi sie o 23.oo, że ją tu samą zamknęli, ona nie wie, gdzie jest, ciemno, a ona sama zamknieta.
Witaj, Net.
Z postu zrozumiałam, że 2 miesiące temu przeprowadziłaś Mamę do siebie. No i Twoja Mama nie potrafi się w nowym miejscu odnaleźć. Stąd ta "zaborczość" w stosunku do Ciebie - bo Mama tylko Ciebie poznaje.
Zanim się przyzwyczai do nowego miejsca i uzna je za "swoje" trochę czasu musi upłynąć...
Anhedonia
Posty: 30
Rejestracja: poniedziałek 14 maja 2012, 09:38

Re: Net - dwa miesiące z Mamą

Post autor: Anhedonia »

Niekiedy sąsiadki są w stanie troszkę pomóc. Ja przez jakiś czas tak robiłam, Mama miała kilka godzin towarzystwa, a ja mogłam wyjść do pracy czy na zakupy...Okazało się, ze ludzie chętnie w ten sposób pomagają. Oczywiście ma to też swoje minusy (w końcu wpuszczasz osoby obce do domu) ale zawsze to jakaś opcja.
Anhedonia :)
Sara
Posty: 19
Rejestracja: środa 06 cze 2012, 17:08

Re: Net - dwa miesiące z Mamą

Post autor: Sara »

To trochę nie jest tak jak piszesz Wigi. Nasza mama całe swoje dorosłe życie przezyła w tym samym miejscu. To my wprowadziliśmy się do niej. Mimo to przez wiele lat, póki była sprawna fizycznie pakowała jakieś drobiazgi pod pachę i mówiła że idzie do domu. Zadne tłumaczenia nie pomagają, na tym polega ta choroba. Życzę dużo samozaparcia i cierpliwości Net.
wigi
Posty: 1068
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Net - dwa miesiące z Mamą

Post autor: wigi »

Sara, to są dwie różne sprawy. Mama Net jest w obcym dla siebie miejscu i boi się, poznaje tylko Net i jej się kurczowo czepia.
Natomiast Twoja Mama wybierała się ciągle do domu swojego dzieciństwa. Mojej Mamie też się to od czasu do czasu zdarza, że się "wybiera" do swojego domu, do swojej mamy... Na szczęście, najczęściej chce to zrobić wieczorem, kiedy pora na spanie, więc, póki co, daje się, przekonać do położenia do łóżka... Mówi, dobrze, pójdę rano... a rano o wszystkim zapomina...

Oczywiście, tłumaczenia tu nic nie pomogą. Trzeba ... przytulić, pogłaskać, pocałować...
thelon
Posty: 18
Rejestracja: czwartek 01 gru 2011, 20:29

Re: Net - dwa miesiące z Mamą

Post autor: thelon »

U niektórych osób chorych na Alzheimera tego typu sytuacje poprawia obecność jakiegoś czworonoga, ale jest to broń obosieczna (kolejne obowiązki). W naszym przypadku Babcia jeszcze była całkiem zdrowa i już nie mogła przeżyć, jak "dziewczynka może sama po ciemku do domu wracać" - czytaj moja żona, po pracy w grudniu wstąpiła do sklepu (jak mogła) i była dopiero o 17.30., to mija, ale pojawiają się inne problemy.

Pozdrawiam

Thelon
ODPOWIEDZ