Alzheimer? Moje obawy.

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.
Awatar użytkownika
Cathrisha
Posty: 2
Rejestracja: piątek 01 sie 2014, 11:56
Lokalizacja: Łódzkie

Alzheimer? Moje obawy.

Post autor: Cathrisha »

Witam!

Jestem Kaśka i mam 27 lat. Od jakiegoś czasu śledzę forum, i stwierdziłam że przydałoby się przywitać oraz poprosić o kilka opinii.

Od dłuższego czasu interesuję się tematem Alzheimera oraz innych demencji. Nie bez powodu... Podejrzewam u mojego 76 letniego taty Alzheimera. Jakiś czas temu takie podejrzenie wysunął również lekarz pierwszego kontaktu. Aktualnie czekamy na wizytę u neurologa która ma się odbyć 20 sierpnia. Ale zacznę od początku...

Mój tata ma 76 lat. W 2008 roku tata dostał udaru mózgu który na szczęście od razu został zdiagnozowany i "wyleczony" bez większych powikłań. Od tego momentu tata zaczął mieć kłopoty z pamięcią i koncentracją. Od kilku lat również leczy się na Parkinsona, ale jest samodzielny i na tzw. "chodzie". Często gości u lekarzy pierwszego kontaktu, czy neurologa. Jakiś czas temu trafił do szpitala z krwawieniem wewnętrznym spowodowanym od dużej ilości leków. Po wyjściu ze szpitala zauważyliśmy jakby taty problemy z pamięcią się pogłębiły, co mnie bardzo zaniepokoiło i zmusiło do zapoznania się chorobą Alzheimera.

Wiem oczywiście że tutaj na forum nie ma lekarzy i nikt nie postawi diagnozy, lecz chciałabym zapytać o tzw. początki choroby. I czy te zauważone prze mnie sytuacje są jednoznaczne czy jednak niekoniecznie.

Mój tata ma problemy z pamięcią krótkotrwałą. Jest tak, że nie pamięta gdzie np. tankował samochód dwa dni temu, i nie jest w stanie przypomnieć sobie tego - idzie w zaparte że tankował tam gdzie zawsze (a w rzeczywistości tankował w innym miejscu). Nie pamięta kiedy dzwonił do lekarza zamówić wizytę chociaż to było tego ranka (powiedział że dzwonił dzisiaj albo "jutro") lecz pamięta że dzwonił i że jest umówiony, nie pamięta również na którą godzinę się zapisał. Jednak nie jest to regułą że zawsze zapomina to co działo się jakiś czas temu. Pamięta że np. oponę musiał zmieniać w samochodzie bo zrobił się flak, że taka i taka reklama leciała w telewizji i ją widział.

Pamięta, że ma brać leki kilka razy dziennie i o których godzinach, jest nawet w stanie powiedzieć który lek bierze na czczo (bo jest to pojedynczy lek, w innych porach zawsze szykuje leki moja mama - bo jest ich bardzo wiele). Jest jeżdżący i nie ma problemów z dojechaniem gdziekolwiek i trafieniem gdziekolwiek. Pamięta imiona najbliższej rodziny, psa i 4 kotów czy bliższych znajomych, ale ma problemy z przypomnieniem sobie imion ludzi których rzadko widuje. Nie do końca pamięta urodzin swoich dwóch innych dzieci z którymi praktycznie nie utrzymuje kontaktu.

Ostatnio ja będąc z nim w aptece przy płaceniu kartą płatniczą pani poprosiła go o wbicie PINu, a on zaczął jej go dyktować, gdy powiedziałam że ma wpisać tam pin to powiedział "Aaa no tak". Mam wrażenie że tata czasami się gubi jakby w sytuacji, nie jest jakby pewien co w danej chwili powinien zrobić. PIN oczywiście pamięta. Ostatnio miałam sytuację, że mówiąc mu o tym że mama specjalnie kartę zostawiła w domu po kilku minutach (5-10 minutach) zdziwił się że mama zostawiła kartę w domu. ta sytuacja bardzo mnie zmartwiła. Sama nie jestem pewna czy tata niedosłyszał tego co mówię (tata ma bardzo słaby słuch i często chyba udaje że słyszy) czy do niego nie dotarło... Mam wrażenie że tata ma problemy z koncentracją, bo jak ogląda np. telewizję i się do niego mówi to jakby nie słyszał. Albo nie zwracał na mówcę uwagi. Fakt że tata od zawsze się tak zachowywał w stosunku do mamy. Gdy przychodziła do pokoju i mu coś tam marudziła to po prostu z kamienną twarzą oglądał telewizję i nie odezwał się słowem.


W rozmowie z nim ogólnie nie ma problemu z porozumieniem się, rozmawia jednak nie jest za bardzo wylewny. Jednak potrafi pomylić np. jutro z wczoraj, czy truskawki nazwać poziomkami. Widać ze rozumie co się do niego mówi, śmieje się z żartów, uśmiecha. Mój mąż próbuje często nawiązać konwersację z tatą i dużo z nim rozmawiać. Tata zawsze był raczej zamkniętą, skrytą osobą lecz dosyć wesołą. Dlatego ciężko mi określić na podstawie obserwacji czy to jego normalne zachowanie, czy jednak wycisza się przez którąś z chorób. Tata zdaje sobie sprawę z tego, że ma problemy z pamięcią do czego otwarcie się wszystkim przyznaje. Jest zupełnie samodzielny i jeżdżący samochodem.

Sama niestety z mężem pracuję więc moje przebywanie w domu jest ograniczone do kilku godzin dziennie po za snem, tatą opiekuje się mama która jest na emeryturze. Jednak mama informuje mnie jeśli coś ją niepokoi w związku ze zdrowiem taty. Jednakże moja matka ma stwierdzoną depresję nerwicową i często wszystko przeinacza i wyolbrzymia. Więc nie zawsze mogę ufać jej obserwacjom...

Nie proszę o diagnozę, lecz jednak prosiłabym o porady czy może to o czym piszę są jakby standardowymi, typowymi zachowaniami dla Alzheimera, bądź na co zwracać uwagę? Staram się sama douczyć na temat chorób demencji, jednak to nie to samo jeśli ktoś kto ma doświadczenie wesprze poradą. Wiem, że do potwierdzenia są potrzebne badania i po to tata idzie do neurologa 20 sierpnia aby poprosić o skierowanie na takie badania.

Przepraszam, że wylewam taki elaborat, jednak bardzo martwi mnie zdrowie mojego taty. I chciałabym po prostu o tym porozmawiać z kimś doświadczonym.

Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Cathrisha
wigi
Posty: 1068
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Alzheimer? Moje obawy.

Post autor: wigi »

Witaj. Niestety przez internet nic się nie da stwierdzić. Musisz spokojnie poczekać do wizyty Taty u neurologa. Trzeba zrobić badania, w tym TK głowy. To może cokolwiek wyjaśnić...
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Alzheimer? Moje obawy.

Post autor: Tomek »

Cathrisha pisze:Nie proszę o diagnozę, lecz jednak prosiłabym o porady czy może to o czym piszę są jakby standardowymi, typowymi zachowaniami dla Alzheimera, bądź na co zwracać uwagę?
Cześć, takie objawy mogą mieć także inną przyczynę - np. niedotlenienie mózgu w trakcie problemów taty ze zdrowiem itp.
Możesz sobie zerknąć na temat z objawami:
http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... ?f=11&t=56
ale musisz wiedzieć, że wiele chorób neurologicznych ma podobne objawy i ważne jest to co pokaże tomografia komputerowa/rezonans magnetyczny.
Awatar użytkownika
Cathrisha
Posty: 2
Rejestracja: piątek 01 sie 2014, 11:56
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Alzheimer? Moje obawy.

Post autor: Cathrisha »

Bardzo dziękuję. Z chęcią zerknę na ten temat oraz inne przydatne tematy na forum. Nic innego nie pozostało mi jak czekać na wizytę u neurologa która jest w przyszłym tygodniu, być może wtedy dowiem się czegoś więcej i ewentualnie co dalej. Mam nadzieję, że nie będziemy długo czekali na badania.
Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ