Otępienie /Alzheimer

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.
Kama
Posty: 71
Rejestracja: sobota 18 cze 2016, 22:03

Re: Otępienie /Alzheimer

Post autor: Kama »

Magda, cały Twój problem to siostra, więc może warto iść do prawnika po poradę? Ja mam inną sytuację bo dzieci nie chcą w niczym pomagać i niczym się nie interesują ale przynajmniej nie przeszkadzają . Łatwo nie jest ale idzie wytrzymać dopóki mnie choroba nie rozłoży . Dowiadywałaś się dlaczego siostra w taki sposób reaguje ?
magda0
Posty: 66
Rejestracja: poniedziałek 15 maja 2017, 09:49

Re: Otępienie /Alzheimer

Post autor: magda0 »

Nie zgadza się z diagnozą. A przeciw mnie jest od kilku lat starałam się oduzolowac od niej bo to toksyczna relacja i dla mnie i dla mojej rodziny. Przez to moje relacje z matką też oslably . Gdyby nie otepienie pewnie by tak dotrwalo do śmierci mamy, a tak muszę się z tym zmierzyć. Ja boję się jechać do mamy kiedy jest moja siostra, bo ona jest nieprzewidywalna. Obraża mnie, mamę a jak staje w obronie mamy to z potworna agresja drze się tu k... i inne. Nawet groziła że oleje mnie wrzątkiem to łagodnie powiedxiane.
Rozmawiałam z prawnikiem jedynym sensownym rozwiązaniem wg niego jest ubezwłasnowolnienie wszystkie inne możliwości moja siostra zbojkotuje.
Tylko nie wiem czy to już? Mama raz mówi do rzeczy innym razem nie. Dodatkowo nie wiem czy chciałabym być opiekunem prawnym i w którymś momencie przejąć całą opiekę. Sama wiesz jakie to jest trudne dla jednej osoby bez wsparcia....
Kama
Posty: 71
Rejestracja: sobota 18 cze 2016, 22:03

Re: Otępienie /Alzheimer

Post autor: Kama »

Magdo to jest bardzo trudne samemu się opiekować , tym bardziej że choroba pogłębia się i rozwija. Nie wiem w jakim wieku jest siostra ale może jest chora ? bo jej zachowanie normalne nie jest. Ciężką masz sytuację ale musisz jakoś zareagować bo łatwiej nie będzie , życzę Ci dużo psychicznej siły a i fizyczna też byłaby wskazana ażeby z siostrą dojść do ładu. ;)
magda0
Posty: 66
Rejestracja: poniedziałek 15 maja 2017, 09:49

Re: Otępienie /Alzheimer

Post autor: magda0 »

Moja siostra jest ode mnie 2 lata starsza , 48l., tak normalne to nie jest, oceniać trudno, trudno też wyrokować o chorobie....a też bym nie chciała jesli tak jest to bedzie się z nią musiała kiedyś zmierzyc... trochę się boje czy i nie ja w przyszłości w koncu istnieje obowiążek alimentacyjny wobec rodzeństwa.
Ciężko mi z tym wszystkim, jak czytam to forum i inne i ludzi eopisują stadium końcowe to już sama nie wiem co robić, może zostawić to wszysto , skoro tak chce rządzić i wie lepiej co i jak to niech się zajmuje. Tylko koniec bedzie taki , że jak stan krytyczny to mama do mnie. Ostatnio dzwonił do niej mój mąż, żeby po pierwsze ustalić ze chcielibyśmy pojechać rodzinnie do mamy i najprościej mówiąć nie chcemy jej towarzystwa bo zawsze są awantury, dodatkowo porozmawiał o lekach itp. i w trakcie rozmowy jej poglądy ewoluowały , że i z dawkowaniem i diagnozą w zasadzie się zgodziła, choć w praktyce nadal daje leki po swojemu... nie wiem jak do niej dotrzeć, może ją postarszyć ze wystąpię o ubezwłasnowolnienie mamy jak nie bedzie się stosować do zaleceń lekarza.
magda0
Posty: 66
Rejestracja: poniedziałek 15 maja 2017, 09:49

Re: Otępienie /Alzheimer

Post autor: magda0 »

Proszę o radę i informację czy u kogoś tak było, mama od 3 tygodni bierze Nemdatine przez 2 tygodnie 1/2 tabl. od tygodnia 1 tabl. - moja siostra dalej miesza z lekami i chyba nic nie da rady jej przekonać.... A pytanie moje dotyczy: po takiej dawce leku mama jest innym człowiekiem od 2 tygodni w zasadzie rozmawia normalnie, nie konfabuluje itp. czy po takiej dawce leku jest to możliwe? i czy w związku z tym dokładac do pełnej dawki ? Oczywiście zadzwonię też do lekarza, ale ... zaskoczona jestem, poza tym jak długo tak może być?
Tonia
Posty: 49
Rejestracja: poniedziałek 25 lut 2013, 17:17

Re: Otępienie /Alzheimer

Post autor: Tonia »

Jeśli po połowie jest lepiej, to może wstrzymaj się ze zwiększaniem dawki? Zachowaj drugie pół na "czarną godzinę". Moja mama podobnie rewelacyjnie i błyskawicznie reagowała na memantynę, a wcześniej na donepex. Ten błogostan może chwilę potrwać, ale to zależy od organizmu chorego. Generalnie uważam, że z lekami przeciwotępiennymi należy wchodzić natychmiast po zauważeniu pierwszych objawów (które, jak wiemy, i tak nie są takie pierwsze). Moja mama jest leczona od 10 lat i choć ma dziury w pamięci jak kratery, zmienioną osobowość, to nadal rozpoznaje swoje dzieci (wnuki już nie), potrafi się sama ubrać (cóż, że niestosownie do warunków), sama je. Matka kolegi z bardzo późno wprowadzonym leczeniem (zaprzeczali i wypierali, mówiąc, że jej zachowanie to ekstrawagancja) leży od roku bez kontaktu z otoczeniem.
Masz o co walczyć!
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Otępienie /Alzheimer

Post autor: Tomek »

magda0 pisze:czy po takiej dawce leku jest to możliwe?
Tak.
magda0 pisze:i czy w związku z tym dokładac do pełnej dawki ?
1. Wszystkie leki przy otępieniu wprowadza się pojedynczo aby wiedzieć, który skutek/objaw jest spowodowany jakim lekiem.
2. Ze względu na ich duży wpływ na układ nerwowy wprowadza się je stopniowo i tak samo stopniowo odstawia (zwiększa/zmniejsza dawkę).
3. Leczenie w takich przypadkach zawsze jest objawowe.
4. Stosuje się najmniejszą dawkę skuteczną, ponieważ większe mogłyby powodować skutki nieporządane oraz dlatego, że w tym przypadku jest to leczenie objawowe czyli interesuje Ciebie czy dane objawy ustąpiły.
5. Z czasem może się okazać, że dawka będzie musiała być zwiększona lub lek odstawiony (wszystko zależy od sytuacji i pacjenta).
magda0
Posty: 66
Rejestracja: poniedziałek 15 maja 2017, 09:49

Re: Otępienie /Alzheimer

Post autor: magda0 »

Tonia pisze:Jeśli po połowie jest lepiej, to może wstrzymaj się ze zwiększaniem dawki? Zachowaj drugie pół na "czarną godzinę". Moja mama podobnie rewelacyjnie i błyskawicznie reagowała na memantynę, a wcześniej na donepex. Ten błogostan może chwilę potrwać, ale to zależy od organizmu chorego. Generalnie uważam, że z lekami przeciwotępiennymi należy wchodzić natychmiast po zauważeniu pierwszych objawów (które, jak wiemy, i tak nie są takie pierwsze). Moja mama jest leczona od 10 lat i choć ma dziury w pamięci jak kratery, zmienioną osobowość, to nadal rozpoznaje swoje dzieci (wnuki już nie), potrafi się sama ubrać (cóż, że niestosownie do warunków), sama je. Matka kolegi z bardzo późno wprowadzonym leczeniem (zaprzeczali i wypierali, mówiąc, że jej zachowanie to ekstrawagancja) leży od roku bez kontaktu z otoczeniem.
Masz o co walczyć!
Tonia dzięki rozmawiałam z lekarzem i rzeczywiście potwierdził że niektórzy chorzy tak rewelacyjnie reagują choć niestety jego zdaniem to chwilowe i trzeba wprowadzić pełną dawką gdyż tyle ile mama dostaje to nie dawka terapeutyczna.
magda0
Posty: 66
Rejestracja: poniedziałek 15 maja 2017, 09:49

Re: Otępienie /Alzheimer

Post autor: magda0 »

Tomek pisze:
magda0 pisze:czy po takiej dawce leku jest to możliwe?
Tak.
magda0 pisze:i czy w związku z tym dokładac do pełnej dawki ?
1. Wszystkie leki przy otępieniu wprowadza się pojedynczo aby wiedzieć, który skutek/objaw jest spowodowany jakim lekiem.
2. Ze względu na ich duży wpływ na układ nerwowy wprowadza się je stopniowo i tak samo stopniowo odstawia (zwiększa/zmniejsza dawkę).
3. Leczenie w takich przypadkach zawsze jest objawowe.
4. Stosuje się najmniejszą dawkę skuteczną, ponieważ większe mogłyby powodować skutki nieporządane oraz dlatego, że w tym przypadku jest to leczenie objawowe czyli interesuje Ciebie czy dane objawy ustąpiły.
5. Z czasem może się okazać, że dawka będzie musiała być zwiększona lub lek odstawiony (wszystko zależy od sytuacji i pacjenta).
Niestety wiem że objawowe i taka spektakularna poprawa podobno trwa krótko.

Z drugiej strony moja siostra przy takiej poprawie uważa że mama już wyzdrowiala i będzie już tylko lepiej...
magda0
Posty: 66
Rejestracja: poniedziałek 15 maja 2017, 09:49

Re: Otępienie /Alzheimer

Post autor: magda0 »

Pisałam już o tym ze moja siostra steruje mama i jej leczeniem teraz wymyśliła że po dwóch tygodniach stosowania 1 tabl. Nemdatine zwiększy mamie dawkę do 1.5, ale ni etak jak zlecił lekarz jednorazowo rano, ale 1tabl. rano i 0,5 wieczorem .... Ręce opadają, dodatkowo przekonała mamę, ze lekarz psychiatra to lekarz od fioła.... Dodatkowo nastawia mame przeciwko mnie, teksty, które mogłam zasłyszec w rozmowie telefonicznej to "Chcesz to ufaj jej dalej to cię do wariatkowa wsadzi" tak mniej więcej.
Jak na razie etap reemisji trwa, są pewne konfabulacje, ale aktualnie mama wie, że jet u siebie, nie pakuje się i nie wyjeżdza, poznaje ludzi dookoła, nie wędruje w nocy.
ODPOWIEDZ